Turniej młodzieży Wrocław Cup

We Wrocławiu rozgrywany jest XVI turniej Wrocław Cup znany także pod nazwą Turniej o Puchar Prezydenta. Rozgrywki w kategorii junior starszy i trampkarz były udane dla Śląska. Obie drużyny wygrały dziś w swoich grupach i awansowały do jutrzejszych półfinałów. Obie drużyny zdobyły po 7 punktów i nie straciły dotąd bramki!!!


 

Juniorzy Śląska wygrali w I meczu z Wratislavią 1:0. Mimo olbrzymiej przewagi zdołali strzelić tylko jedną bramkę po strzale Wojtka Biernata. Dodać trzeba, że bramkarz Śląska Krzysztof Wołkanowski obronił rzut karny. W kolejnym spotkaniu Śląsk pokonał pewnie Wulkan po 2 golach Bogdana Gula (z wolnego i z karnego) oraz jednym Biernata. W ostatnim spotkaniu Śląsk już pewny awansu z I miejsca zremisował bezbramkowo z Polarem.
Skład Śląska: Wołkanowski, Janicki - Olejnik, Mazur, Smoderek, Skrok, Rajter, Gul, Szczepaniak, Biernat, Pabiniak, Senenko, Kulej, Woźniak, Ulatowski, Domaszczyński i Korkosz.

Trampkarze Śląska zremisowali z Parasolem 0:0 a następnie wygrali z Wulkanem 4:0 i Wratislawią 1:0. Tu szczegółów nie znamy postaramy się je podać jutro (względnie proszę uczestników turnieju o informacje). Jutro Trampkarze o 9 grają półfinał ze Ślęzą na stadionie w Leśnicy, natomiast juniorzy o 10 na stadionie przy ul Lotniczej zmierzą się z MKS Oława. Następnie już na stadionie przy ul Lotniczej odbędą się mecze o III miejsce i finały w obu kategoriach.
Dobre wyniki naszej młodzieży, ale niestety dochodzą nas coraz bardziej ponure wiadomości na temat współpracy (a w zasadzie jej zaniku) na linii MSP Śląsk Wrocław - WKS Śląsk Wrocław. Sprawę przedstawimy w najbliższym czasie, ale włodarzom naszego klubu przypominamy że sercem klubu są ich wychowankowie i nie da się tego zamienić na współpracę z klubami satelickimi. Żywe pomniki naszego klubu jak Ryszard Tarasiewicz, Janusz Sybis i inni to WYCHOWANKOWIE naszego klubu. Ponadto aby utrzymać licencje klub musi posiadać grupy młodzieżowe. Czy mając do wyboru MSP Śląsk oraz np. Motobi czy Wiko należy wspierać te ostatnie? Do sprawy wrócimy niebawem.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.