Turniej o Puchar Prezydenta czyli Młodzieżowy Kabareton Sportowy Parasol Wrocław

Wrocławski Śląsk nie obroni Pucharu Prezydenta, podobnie jak trampkarze, którzy nie awansowali do jutrzejszych półfinałów. Ale dzisiejszy turniej pozostawił po sobie duży niesmak...


 

Pominę bardzo słaby poziom (większość drużyn przyjechała na turniej w składach dalekich od optymalnych)i fatalny poziom sędziowania. Farsą była natomiast organizacja turnieju a także poziom organizatorów. Ale o tym za chwilę

Śląsk przyjechał na turniej w okrojonym składzie - grali tylko zawodnicy z rocznika 87 oraz 3 testowanych nowych graczy - bramkarz Jelcza Laskowice Chmura oraz pomocnicy Ślęzy Pietruszewski i Błąkała (skład Śląska Chmura, Nawłoka - Busz Parada Wiśniewski Okoń Stopa Pietruszewski Wilusz Błąkała Szyngiera Topolnicki Gajos Witkowski Adzinski)
W swym pierwszym meczu pokonał Polonię Wrocław 2:0 po bramkach Szyngiery i Stopy, następnie zremisował 1:1 z Zagłębiem Lubin (gol Wiśniewski) i bezbramkowo zremisowali z Polarem. Mimo, że nie przegrał meczu zajął dopiero III miejsce w grupie. Miał tyle samo punktów co Polar i Zagłębie. Grupę wygrało Zagłębie ale zwycięstwo dostali w prezencie. Po dwóch remisach wygrali walkowerem z Polonią. Tylko że to zwycięstwo to nie efekt decyzji Wrocławian o tym było wiadomo już przed turniejem. Dziś o 16 odbywała sie ostatnia kolejka ligi okręgowej, w której gra Polonia. Tak więc planowanie ich meczu z Zagłębiem na 16.45 jest wyraźnym ukłonem w kierunku gosci z Lubina. Pod znakiem zapytania stoi tu sensowność zapraszania Polonii na turniej gdy w tym samym dniu gra ona ligę. Choć w grupie II podobna sytuacja była w I grupie z MKS Oławą. Tam jednak dopasowano terminarz aby Oławianie rozegrali wszystkie swe mecze z samego rana. A przecież najprawdopodobniejZagłębie i tak pokonałoby Polonię i rywalizacja w grupie odbyłaby się w sportowej walce. Stracili na tym też piłkarze Polaru którzy pokonali na boisku Polonię 4:1 ale okazało się ze 3:0 Lubina miało większą wartość aby wygrać grupę.

Organizatorzy także nabierali kibiców wmawiając im, że w turniju uczestniczy Dynamo Kijów. Tymczasem zawodnicy na koszulkach mieli nazwę drużyny FC Ominsk a styl ich gry wyraźnie odstawał od tego co na codzień prezentują juniorzy czołowiej drużyny w Europie.
Na koniec kilka słów na temat może nie do końca dotyczącej Śląska ale młodzieżowej piłki. Niedawno wywiązała się na stronie dyskusja na temat trenera juniorów Parasola Romana Masztalerza. Jest to osoba niezwykle kontrowersyjna - ma wielu zwolenniów ale także mnóstwo przeciwników. Ja osobiście szanuję pana Romana za wiele lat pracy na dolnośląskim podwórku, umiejętność wyławiania talentów (choć może to już przeszłość, od paru lat nie pojawił się żaden jego wychowanek) oraz czasem ocenę sytuacji w piłkarskim światku (choć nie zawsze się ż nim zgadzam). Przeraża mnie jednak poziom kultury osobistej tego człowieka. Jest on wychowawcą młodzieży a niemal w każdym meczu niewybrednymi epitetami obraża niemal każdego kto ma inne zdanie niż on, dając tym samym fatalny przykład swoim wychowankom. Bardzo często obraża też Śląsk, ludzi z nim związanych a także jego zawodników. Dziś jednak przeszedłsamego siebie. Nieprowokowany przez zawodników jednej z wrocławskich drużyn zaatakował ich w wybitnie prostackim stylu. Doszło nawet do góźb ("rozwalę ci czachę, masz załatwionego chirurga, masz wpierd..." itd) Przy okazji obraził w niewybredny sposób próbujących interweniować kibiców, rodziców i trenerów. To wszystko na oczach wielu kibiców i mlodych piłkarzy. Piszę o tym dlatego, że takie zachowanie zachowanie nie może być tolerowane!!! Jakkolwiek mogą uchodzić jeszcze różne obelgi, tak groźby pobicia, kalectwa itd (bo chyba pan trener nie chciał dbać jedynie o opiekę medyczną rywali) to już jest przestępstwo. A także fatalny przykład wychowawczy. Pragnę przypomnieć pany trenerowi że w tym zawodzie nie wystarczy być dobrym trenerem a równie ważny jest wymiar wychowawczy. Przykład jaki daje pan M. jest daleki od wychowawczego. Nie przystoi styl żula spod budki z piwem, a już na pewno noszenie dresu nie predystynuje do bycia dresiarzem.

Na koniec informacja o trampkarzach. Po porażce 0:7 z Zagłębiem Śląsk zremisował bezbramkowo ze Ślęzą i wygrał 4:1 (Gole Nazar 2 oraz Jędrzejowski i Karasek po 1) z Polarem i zajął III miejsce w swojej grupie.Skład Śląska Dawid Dąbrowski, Michał Zygmunt, Daniel Pawlak, Marcin Straszewski, Marcin Soberka, Marcin Nazar,Mateusz Poważny, Kamil Michalski, Maciek Zapał, Darek Grabski, Patryk Jędrzejowski, Michał Kapałczyński, Marcin Komisaruk, Radek Karasek, Bartek Frąckowiak, Michał Bartnik, Rafał Miazgowski

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.