Turnieje halowe juniorów czyli jak nie lekceważyć rywali.

Juniorzy Śląska brali udział w turniejach halowych w Jeleniej Górze. Dziś grali starsi, i był to dziwny występ. Podopieczni trenera Becelli grakli bardzo dobrze z mocnymi rywalami, a w głupi sposób tracili punkty ze słabymi przeciwnikami. W pierwszym meczu po bardzo dobrej grze wygrali z Miedzią 3:0 (2 gole Wyszyński, 1 Galuś). Następnie grali z Nysą Zgorzelec. Miało być łatwe zwycięstwo a po 4 minutach Śląsk przegrywał 0:2! Gole Wiśniewskiego i Kaczmarka dały tylko remis. W ostatnim meczu Śląsk grał z najsłabszą drużyną w grupie i znowu zlekceważył rywala przegrywając 0:1. W meczu o trzecie miejsce nasi zawodnicy zmierzyli się z Zagłębiem i na temn mecz nie trzeba było ich mobilizować. Po dobrej grze wygrali 1:0 po golu Galusia. Śląsk grał w składzie Dąbrowski Jaworowski (uznany nbajlepszym bramkarzem turnieju) Galuś Danek Wiśniewski Kaczmarek Wyszyński Gajos Witkowski Wilusz
Kompromitacją zakończył sie wczorajszy występ juniorów młodszych. Zajęli oni VII miejsce na 8 zespołów. Obserwatorzy tego turnieju podkreślali fatalną dyscyplinę i gwiazdorstwo naszych młodych zawodników. Panowie nie tędy droga!!!

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.