Turnieje juniorów

Na zakończenie tegorocznych zmagań juniorzy Śląska wzięli udział w ciekawych turniejach. Juniorzy starsi zajęli V miejsce w rozgrywkach halowych w Żmigrodzie, natomiast ich młodsi koledzy uplasowali się na II miejscu w Głuchołazach. Drugi turniej rozegrano na boiskach trawiastych.


 

Występ juniorów starszych miał dwa różne oblicza. Nasi zawodnicy fatalnie rozpoczęli zmagania. W pierwszym meczu ulegli Polonii Leszno (Wielkopolska Liga Juniorów) 2:4, obie bramki dla zielono-biało-czerwonych strzelił Wac. Następnie wrocławianie przegrali 1:3 z Zagłębiem Lubin (bramka Garygi) i 0:1 z Wratislavią (bramkę strzelił były zawodnik Śląska Wajda). W ostatnich 2 meczach młodzi zawodnicy zagrali wreszcie jak przystało na Śląsk. Najpierw pokonali gospodarzy i, jak się okazało, późniejszych zwycięzców turnieju Piasta Żmigród 3:0 po 2 golach Waca i 1 bramce Zapała, a następnie wygrali z Rawią Rawicz 3:1 (bramki: Straszewski x 2 i Gołębiewski). Dawid Wac ze Śląska został uznany najlepszym zawodnikiem turnieju.

Skład Śląska: Skwierczyński, Zapała , Mierzwa, Rychlik, Gołębiewski, Garyga, Straszewski, Wac i Nowak.

Dużo lepiej spisali się juniorzy młodsi. Wrocławianie w turnieju na otwartych boiskach zajęli II miejsce. Cieszy to tym bardziej, że mieli bardzo silnych przeciwników. Na początku Śląsk wygrał z Dolcanem Ząbki 5:0 (gole Chmura x 2 oraz Nowiński, Szurek i Bajorski x 1), później z Sandecją Nowy Sącz 3:2 (Niełacny x 2 i Siwik z karnego) i Zagłebiem Sosnowiec 3:2 (Niełacny, Szurek i Narkiewicz x 1). Następnie młodzi Dolnoślązacy przegrali z Bronią Radom 0:2 i pokonali Gwardię Warszawa 2:0 (Sobierajski i Szurek x 1). Ostatecznie Śląsk zajął II miejsce mając tyle samo punktów co zwycięzca rozgrywek - Broń Radom.

Skład Śląska: Zajączkowski (Najlepszy bramkarz turnieju), Pieńkowski, - Siwik, Blacha, Nowiński, Gruszczyński, A. Miazgowski, Miąsik, Wilczyński, Repski, Grabski, Chmura, Berkowicz, Sobierajski, Bajorski, Moskal, Szurek, Narkiewicz, Niełacny, Herman.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.