Tylko podpisać kontrakt...
W dzisiejszym wydaniu Polski Gazety Wrocławskiej znajduje się obszerny wywiad z Sebastianem Milą. Zawodnik potwierdza, że prawie na pewno zostanie niedługo piłkarzem Śląska Wrocław. Pozostaje już tylko kwestia podpisania kontraktu. Sebastian jest już dogadany z klubem - pozostały do uzgodnienia tylko szczegóły. Śląsk porozumiał się już także z ŁKS-em Łódź. Piłkarz miał wiele ofert z różnych klubów, ale wybrał Śląsk, gdyż to z wrocławskim klubem rozmawiało mu się sympatycznie a przede wszystkim konkretnie. Mila jest już po obozie z ŁKS-em Łódź dlatego nie obawia się o swoją formę. Jest już po rozmowie z Ryszardem Tarasiewiczem. Szkoleniowiec Śląska widzi go w wyjściowym składzie. A Sebastian chce co tydzień dobrze się prezentować, grać i wygrywać. Stwierdził również, że to runda jesienna pokaże o jakie cele może walczyć Śląsk w perspektywie całego sezonu. Liczy, że Śląsk będzie pozytywnym zaskoczeniem Ekstraklasy. - Mam nadzieję, że do końca tygodnia wszystko się wyjaśni. - oznajmia piłkarz.
Działacze Śląska mieli ułatwione zadanie bo wiem ŁKS Łódź ma kłopoty finansowe. Dodatkowo Sebastian Mila nie mógł dogadać się z właścicielem ŁKS-u w sprawie podwyżki zarobków. Szkoleniowiec Śląska myśli o nim jako liderze drużyny.
- Ten chłopak nadal ma potencjał i dlatego go tu ściągamy. Choć oczywiście w sporcie niczego nie można być pewnym - podkreśla Piotr Mazur.
źródło: Polska/Gazeta Wyborcza/90minut.pl
