Typujemy skład Śląska na Zagłębie

Typujemy skład Śląska na Zagłębie

fot.:

Pierwszy gwizdek meczu Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin w sobotę o 20:00, ale emocje zaczną się już 90 minut przed spotkaniem, kiedy wrocławianie oficjalnie poinformują o piłkarzach, którym zaufał trener Ivan Djurdjević i desygnował ich w pierwszym składzie. Na miejscu szkoleniowca WKS-u, kogo bym wybrał?



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Ivan Djurdjević.


Bramka
RAFAŁ LESZCZYŃSKI

Był numerem jeden w końcówce rundy jesiennej i okres przygotowawczy na pewno tego nie zmienił. Co prawda Leszczyński w swoich dotychczasowych występach nie unikał błędów, ale nie były one tak opłakane w skutkach jak te w wykonaniu Michała Szromnika. Zimą Leszczyński powinien nabrać więcej pewności siebie i zgrania z drużyną, którego nieco brakowało.

Prawa obrona
ŁUKASZ BEJGER

Gdyby nie status młodzieżowca, na tej pozycji postawiłbym na doświadczonego Martina Konczkowskiego. W meczach towarzyskich Bejger pokazał się jednak z dobrej strony i na pewno nie będzie osłabieniem drużyny. Jego atutem jest uniwersalność - w dowolnym momencie może zastąpić i skutecznie zaasekurować jednego ze środkowych obrońców. Odmrożony jesienią nie zawiódł, ale musi ustabilizować swoją formę.

Środkowa obrona
KONRAD POPRAWA i DIOGO VERDASCA

Poprawa jest dla mnie aktualnie numerem jeden na liście środkowych obrońców i to do niego dobierałbym tego drugiego. Skoro Daniel Gretarsson jest nie w pełni sił, wybór jest na tyle mały, że do swojego składu z grymasem na twarzy zapraszam Diogo Verdascę. Portugalczyk od początku swojej przygody nie przekonuje, jest elektryczny, popełnia błędy, które kończą się golami dla przeciwników. Kiedy rywalizuje jednak o miejsce w składzie z utalentowanymi, ale nieopierzonymi jeszcze Mateuszem Stawnym, Olivierem Wypartem czy dochodzącym do zdrowia Szymonem Michalskim, to bardziej skłaniam się do przesunięcie do środka Bejgera.


Mecz Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin na żywo


Lewa obrona
VICTOR GARCIA

To już niemal legendarna pozycja w Śląsku. O potrzebie jej wzmocnienia mówiło się latem i mówi się nadal zimą. Tymczasem zarówno trener Ivan Djurdjević jak i dyrektor sportowy Dariusz Sztylka ripostują - spokojnie, mamy kilku graczy, którzy mogą występować na lewej obronie. I faktycznie tak jest, bo i Patryk Janasik i Martin Konczkowski mogą być alternatywą. W całej dyskusji trzeba podkreślić, że to Garcia był tym zawodnikiem, który spośród wszystkich zawodników WKS-u spędził na boisku najwięcej minut (razem z Patrickiem Olsenem) i to on zanotował najwięcej asyst (dwie w ekstraklasie i  dwie w Pucharze Polski). Ktoś powie, że Garcia nie potrafi bronić? Proszę bardzo - niech sprawdzi liczbę udanych odbiorów w całej ekstraklasie. Uwaga, spoiler! Garcia ma ich najwięcej ze wszystkich ligowców (27).

Środkowa pomoc
PATRICK OLSEN i PETR SCHWARZ

Duet Patrick Olsen - Petr Schwarz to w Śląsku pewniak. Dopóki obydwaj pomocnicy będą zdrowi, a Śląsk ciągle niepewny utrzymania, dopóty obydwaj będą grać. Rola Olsena na boisku i poza nim jest ogromna - Duńczyk to lider pełną gębą, ale głównie mentalny. Sportowo uważam, że ciągle stać go na więcej, ale i tak jest zdecydowanie pierwszym wyborem w tej formacji. Z kolei głównym atutem Schwarza jest uniwersalność i ruchliwość.

Ofensywny pomocnik
NAHUEL LEIVA

Trzecim, bardziej ofensywnym środkowym pomocnikiem w moim składzie jest Nahuel Leiva. W różnych kuluarowych rozmowach słyszę, że to zawodnik, który jak wskoczy na swój poziom, będzie gwiazdą nie tylko zespołu, ale całej ligi. W sparingach nadal nie błyszczał, ale wygrał rywalizację z Adrianem Łyszczarzem i Karolem Borysem.


Kliknij i sprawdź aktualne kursy LV BET na zwycięstwo Śląska!

 


Prawy skrzydłowy
JOHN YEBOAH

John Yeboah is on fire! Niemiec jest aktualnie absolutnie czołową postacią Śląska, trudno bez niego wyobrazić sobie skład WKS-u. Jesienią do dwóch goli i jednej asysty w ekstraklasie dołożył aż trzy trafienia w Pucharze Polski. Nie spuścił z tonu w sparingach, w których zanotował gola i trzy asysty.

Lewy skrzydłowy
DENNIS JASTRZEMBSKI

On i Caye Quintana to główni wygrani zimowych przygotowań. Jastrzembski w sparingach wykorzystywał swoje podstawowe atuty - szybkość i drybling. Statystyki jak na gracza ofensywnego ma w tym sezonie opłakane - tylko jeden gol, zero asyst. W Turcji pojawił się jednak promyczek nadziei w postaci asysty właśnie.



Napastnik
CAYE QUINTANA

To najbardziej krytykowany zawodnik Śląska w ostatnich miesiącach. Quintana miał być alternatywą dla Erika Exposito, ale kiedy już dostawał szansę gry na dziewiątce - zawodził. W okresie przygotowawczym zdobył aż trzy bramki, do siatki trafiał średnio co 70 minut. We wszystkich sparingach WKS-u od transferu do Śląska - strzelił już osiem goli! Słusznie więc został przez nas nazwany królem sparingów. Wobec problemów Exposito, który musiał w połowie zgrupowania obóz opuścić, Quintana dostaje ode mnie szansę na przekucie dobrych przygotowań na boiska ekstraklasy.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.