Udana inauguracja juniorów

W pierwszych tegorocznych meczach ligowych juniorzy Śląska zgodnie pokonali Wratislawię po 4:1. Był to zaległy dwumecz z rundy jesiennej , kiedy to boisko przy Dembowskiego nie nadawało się do gry.


 

Juniorzy starsi zagrali w osłabieniu. Do zespołu Śląsk ME odeszli Garyga i Nowak (w przeciwnym kierunku do juniorów wrócił bramkarz Dąbrowski), kontuzjowani są Cieślak, Miazgowski, Sikorski, Gołębiewski, Nazar i Michalski, z urazem grał Rychlik. Mimo to zespół rozegrali dobre spotkanie. W I połowie mimo dużej przewagi Śląsk strzelił tylko jedną bramkę. W 33 minucie po akcji Mazepy do siatki piłkę skierował Poważny. Na 2:0 podwyższył w II połowie strzałem z 20 m Narkiewicz. Wydawało się, że Śląsk pójdzie za ciosem, jednak po jednaj z akcji gospodarzy i strzale Lipczyńskiego piłka odbiła się od Nowińskiego i wpadła do bramki. Odpowiedzią była bramka Waca a wynik meczu został ustalony po akcji Siwika i samobójczym strzale zawodnika Wratislavii.

Skład Śląska: Dąbrowski - Straszewski (Mierzwa), Soberka, Nowiński, Siwik - Poważny (Jamrozowicz), Wac, Zapał, Chmura (D. Grabski) Mazepa, Narkiewicz (Rychlik).


Juniorzy młodsi powtórzyli sukces kolegów, choć gra pozostawiała trochę do życzenia. Prowadzenie dla Śląska padło po główce Gruszczyńskiego, który dobił strzał z wolnego Fedyny. Po faulu na tym zawodniku sędzia podyktował karnego. Do piłki podszedł Berkowicz. Jego strzał odbił bramkarz ale przy dobitce Berka był bez szans. Po przerwie Wratislavia zdobyła gola wykorzystując błąd Pieńkowskiego.Trzecią bramkę zdobył w Fedyna a wynik meczu ustalił Berkowcz.

Skład Śląska: Pieńkowski - Wilczyński (Spejna), Blacha, A. Miazgowski, Gruszczyński - Berkowicz, Repski (Kędzierski), Moskal (Szurek), Fedyna, Sobierajski (Reczka), - Niełacny.

Nie odbył się mecz kl. O juniorów starszych KS Żórawina - Śląsk. Ze względu na stan boiska spotkanie zostanie rozegrane w późniejszym terminie.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.