Udana niedziela grupy sportowej 2002

Dnia 20.03.2011r. zawodnicy trenera Franczaka rywalizowali na dwóch frontach. Jedna drużyna została we Wrocławiu i grała na hali „Oławka” w finałowym turnieju organizowanym przez DZPN dla kategorii żak. Natomiast drugi zespół pojechał do naszych południowych sąsiadów i w miejscowości Šumperk toczył swoje zmagania z zespołami z Czech.


 

W finałowym turnieju na „Oławce”, wzięły udział drużyny z Trzebnicy, Dzierżoniowa i trzy drużyny WKS-u Śląsk Wrocław. Cały turniej przebiegał w sprawnym tempie. Pierwsze dwa mecze to derby Śląska zakończone zwycięstwem grupy sportowej 5:0 i 4:1. W trzecim meczu przyszło się nam zmierzyć z zawodnikami Polonii Trzebnica. Po zaciętym meczu wrocławianie przelali szalę na swoją stronę i wygrali spotkanie 1:0. W ostatnim meczu z Dzierżoniowem troszkę zabrakło szczęścia i samozaparcia, gdyż ten mecz przegrali 4:0, a było parę takich sytuacji gdzie piłka mogła wpaść do bramki.

Cały turniej zespół zakończył na miejscu drugim, lecz wynik to sprawa drugorzędna. Cieszy postawa chłopców i dobra zabawa towarzysząca w trakcie turnieju. W Czechach Śląsk rywalizował z takimi zespołami jak: FK SAN-JV Šumperk A, B, FC Olympia Hradec Králové, KMS Juventus Bruntál, SFC Opava, Futsal Čelechovice.
Nowością dla zespołu Śląska była gra o bandy, jaka jest preferowana w Czechach.

W pierwszym meczu przyszło nam się zmierzyć z gospodarzami turnieju zespołem z Sumperku. Chłopcy urządzili sobie festiwal strzelecki i od stanu 2:2 w połowie spotkania, uzyskali wynik 8:2 na korzyść młodych wrocławian. Drugi mecz był jednym z najcięższych spotkań z zespołem Juventus Bruntal. Mecz był prowadzony w szybkim tempie i żadnej z drużyn nie udało się stworzyć bezpiecznej przewagi bramkowej. Wynik zawodów to 3:3. Kolejne trzy mecze Śląska zakończone zwycięstwami pozwoliły chłopakom uwierzyć we własne możliwości i w to, że młodzi polscy zawodnicy nie mają czego się wstydzić na zagranicznych turniejach, gdyż reprezentują również wysoki poziom sportowy. W ostatnim meczu przeciwnikiem wrocławian był zespół Hradec Králové. Zwycięstwo pozwalało drużynie wygrać całe zawody. Do meczu chłopcy podeszli bardzo zmobilizowani, co przełożyło się na dobrą grę i końcowe zwycięstwo 2:0.

Śląsk zakończył turniej na pierwszym miejscu. Cieszy przede wszystkim dobra gra zawodników i ciągła radość z gry młodych adeptów piłki nożnej, wchodzących na boisko i bawiących się piłką.

Składy drużyn:

Na Oławce:
Jakub Ciechacki, Filip Turkowyd, Szymon Sowicki, Dorian Zięba, Dawid Łuc, Patryk Kaczmarski

W Czechach:
Patryk Szymański, Kacper Okapa, Dominik Basiński, Mateusz Mojka, Mateusz Czech, Jakub Gładkowski, Piotr Łoniewski, Jakub Urban, Tomek Mamis, Dominik Stupieńko

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.