Udany debiut Cetnarskiego

W meczu rozegranym w Bratysławie po raz pierwszy w koszulce z herbem Śląska na piersi pojawił się Mateusz Cetnarski. Zachęcamy do
lektury wywiadu z nowym graczem WKS-u, w którym wyjaśnia m.in. jak ocenia swój debiut i czy może na boisku przebywać razem z Sebastianem Milą.


 

Jak ocenisz swój pierwszy mecz w barwach Śląska?

Kiedy byłem na boisku strzeliliśmy bramkę i wygrywaliśmy 1:0, więc debiut zaliczam do udanych. Czy to sparing, czy mecz oficjalny, to zwycięstwo zawsze cieszy. Teraz przed poważnym sprawdzianem z Dundee mamy jeszcze kilka meczów sparingowych, a ja w najbliższym czasie chcę przede wszystkim popracować nad przygotowaniem fizycznym, bo pozostałe elementy, w tym zgranie, przyjdą z czasem.

Dzisiaj na boisku spędziłeś nieco ponad 20 minut. Czemu tak mało?
Jestem dopiero po pierwszym treningu z drużyną i trener zdecydował, że zagramy razem z Markiem Wasilukiem po ćwiartce. Z początku mieliśmy nie grać w ogóle, ale potem trener Lenczyk zdecydował, że zagramy po tych dwadzieścia parę minut. Bardzo cieszę się, że po raz pierwszy zagrałem w barwach Śląska.

Wiele emocji wzbudza kwestia, czy na boisku znajdzie się jednocześnie miejsce dla Ciebie i Sebastiana Mili. Jak to oceniasz?
Wszyscy o to pytają. To trener podejmuje decyzje odnośnie składu. Każdy w czasie treningów i sparingów chce wywalczyć sobie miejsce w wyjściowym składzie, a jeśli będziemy obaj dobrze będziemy się spisywać, to trener możne znaleźć dla nas obu miejsce. Ja będę dawać z siebie wszystko w czasie zajęć, a decyzję podejmuje zawsze szkoleniowiec.

Jak ocenisz mecz ze Slovanem? Wygrana z mistrzem Słowacji chyba cieszy?
Slovan grał nieźle, ale brakowało mu ostatniego podania albo uderzenia na bramkę. My tych sytuacji mieliśmy więcej, oprócz pięknego trafienia Waldka Soboty, Cristian Diaz miał wyśmienitą okazję na gola, Sebastian Dudek też świetnie uderzył i piłka trafiła w słupek. Mecz generalnie był wyrównany, my staraliśmy się czekać na przeciwnika i wyprowadzać kontry. Wygrana, a szczególnie z dobrym przeciwnikiem, zawsze cieszy i dobrze działa na psychikę.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.