Urazy defensorów
We wtorek piłkarze Śląska spotkali się dwukrotnie na treningu. Niestety na porannych zajęciach kontuzji doznał Tomasz Rudolf . – W środę rano Tomek przejdzie badania i doktor Sznajder postawi diagnozę – wyjaśnia Jarosław Szandrocho, masażysta Śląska. Po meczu z Podbeskidziem dużo mówiło się o powrocie do wyjściowej jedenastki Vladimira Capa i Petra Pokornego, by poprawić grę WKS-u w defensywie. 
Występ Pokornego stoi jednak pod znakiem zapytania, Czech dziś nie trenował, bo znów o sobie dał znać mięsień dwugłowy. Uraz ten przeszkadza piłkarzowi w przygotowaniach do sezonu już od dłuższego czasu. – Petr chce szybko wrócić na boisko, ostatnio trenował, ale teraz dostał zastrzyk i nie może ćwiczyć. Do piątku zostało jeszcze dużo czasu i na razie jego występ w meczu z Pelikanem nie jest wykluczony – informuje „maser”. W popołudniowym treningu wziął udział 19-letni Marcin Pruchnicki z Kryształu Stronie Śląskie. – On przyjechał tu na studia do Wrocławia i przyszedł potrenować i się pokazać – wyjaśnia Waldemar Tęsiorowski, II trener Śląska. Na murawie futbolówkę kopał także Sztylka... Łukasz, syn kapitana WKS-u. Kto wie, być może syn pójdzie w ślady ojca i za jakiś czas wystąpi w koszulce z herbem Śląska na piersi już na nowym stadionie na Maślicach.

