Urodzinowy prezent dla trenera: Śląsk II - Włókniarz 5:0 (2:0)

Zespół Śląska nie musiał się wiele natrudzić, by wywalczyć 3 punkty z najsłabszym obok Sparty Ziębice zespołem IV ligi. Wygrana z pewnością ucieszyła trenera Wiesława Urycza, który w niedzielę obchodzi urodziny. Dzięki kompletowi punktów wrocławianie utrzymali pozycję wicelidera. Pojedynek z trybun oglądał Andrzej Mazur, a także Grzegorz Kowalski, o którym mówi się, że jest jednym z kandydatów do objęcia stanowiska dyrektora ds. sportowych w Śląsku po zmianie władz klubu.
Śląsk II – Włókniarz Mirsk 5:0 (2:0)

Biliński 6’, 39’, Mróz 70’, Ilków-Gołąb 82’, Rosiński 89’


Śląsk: Dąbrowski – Socha (78’ Błąkała), Chrobot, Ignasiak, Pedzich – Tarasiewicz (57’ K.Kaczmarek), Woźniak (65’ Mróz), Rosiński, Witkowski (57’ Gawron) – Ilków-Gołąb, Biliński.


 

Dominacja Śląska nie podlegała dyskusji, Wrocławianie przez większą część meczu przebywali na połowie rywala i gdyby mieli nieco lepszą skuteczność wynik byłby jeszcze wyższy. Już w 5 minucie Ilków po solowej akcji strzelił zza pola karnego nad poprzeczką. Minutę później Biliński popędził prawym skrzydłem i z ostrego kąta strzelił do siatki. parę minut później znów Bila po akcji Ilkowa powinien strzelić gola ale jego strzał z 6 m obronił bramkarz. Kolejne strzały Witkowskiego i Ilkowa rónież obronił golkeeper gości. W 34 min wychodzącego na czystą pozycję Bilińskiego powstrzymał faulem obrońca Włókniarza ale sędzia wyciągnął tylko żółtą kartkę. 2 min później piękny strzał Witkowskiego z 20 m odbił bramkarz do piłki dopadł Ilków ale z bliska trafił w bramkarza. Wreszcie w 39 min padła druga bramka. Będący sam na sam z bramkarzem Ilków strzelił prosto w niego ale dobitka Bilińskiego była celna. Przed przerwą strzelali jeszcze Tarasiewicz, Biliński i Ignasiak ale bez efektów.
W drugiej połowie przewaga Śląska jeszcze bardziej wzrosła ale długo nie było okazji na bramki (poza strzałem w 48 min Bilińskiego obok bramki). Wreszcie w 70 min wprowadzony 5 min wcześniej na boisko Mróz zdecydował się na strzał z 20 m i podwyższył na 3:0 W 80 min kolejnej dogodnej okazji nie wykorzystał Ilków - Gołąb. Zawodnik ten rzełamał się 3 min później kończąc celnymm strzałem akcję Bilińskiego. Chwilę potem po strzale Ilkowa Błąkała powinien z bliska wepchnąć piłkę do siatki ale jego strzał zablokowali obrońcy. Wynik meczu ustalił w 89 min Rosiński ładnym strzałem z 16 m

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.