Vademecum Kibica: Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Vademecum Kibica: Bruk-Bet Termalica Nieciecza

fot.:

Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Bruk-Bet zimował z sześciopunktową stratą do bezpiecznej lokaty, ale druga runda ma być zupełnie nowym otwarciem.



 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza po awansie do ekstraklasy miał prawo czuć się cokolwiek niepewnie. Co prawda, głównym faworytem zmagań w I lidze był od dawna, jednak wiosna dla piłkarzy Mariusza Lewandowskiego okazała się wyjątkowo wymagająca, a przymiotnikiem najlepiej pasującym do wywalczonej promocji był nie „zasłużony”, tylko „wymęczony”. Słonie nie przestraszyły się elity, szybko dało się jednak zauważyć, że ich historia zaczyna być niebezpiecznie podobna do tego, co we wcześniejszych latach miały do zaproponowania Miedź Legnica czy ŁKS. Jeśli chodzi o wrażenia artystyczne wszystko się zgadzało, oglądanie meczów Bruk-Betu było całkiem przyjemnym doznaniem. Problem w tym, że nie przekładało się to na punkty, a ich niedobór zaczął doskwierać bardzo szybko.

KARNE PRZELAŁY CZARĘ

Słoniki popełniały proste błędy pod własną bramką, zaś w ofensywie brakowało im wyrazistych postaci, co szybko wywołało spekulacje o zagrożonej pozycji trenera Mariusza Lewandowskiego. Szkoleniowiec beniaminka obronił się jednak spektakularną końcówką września naznaczoną sensacyjnym awansem w Pucharze Polski (1:0 we Wrocławiu), a także wreszcie pierwszym kompletem punktów zainkasowanym w 9. kolejce przeciwko Górnikowi Zabrze (3:1). Bruk-Betowi wreszcie zaczęła dopisywać skuteczność, bo od początku października do połowy grudnia bez bramki zakończył tylko jeden mecz w lidze, jednak forma ciągle była daleka od ustabilizowanej. Czara goryczy przelała się po przedostatnim występie w 2021 roku w Mielcu, gdzie bramkarz Stali Rafał Strączek obronił dwa rzuty karne, beniaminek przegrał 0:1, a w podtarnowskiej wsi uznali, że nawet pomimo jednego zaległego meczu w zanadrzu, to już ostatni moment na zmiany.

TRENER NA 48 GODZIN

Pod wodzą asystenta zwolnionego Lewandowskiego Waldemara Piątka Bruk-Bet przegrał jeszcze 0:3 przy Reymonta i zakończył jesień nie tylko bez wyjazdowego zwycięstwa, ale jako czerwona latarnia ligi z aż sześcioma punktami straty do bezpiecznej strefy. Na początku stycznia misję ratowania ekstraklasy powierzono Michałowi Probierzowi, jednak ten niespełna 48 godzin po oficjalnej prezentacji… zrezygnował z pracy tłumacząc się zmianą warunków współpracy. Bruk-Bet ostatecznie postawił na Radoslava Latala, który w przeszłości poprowadził Piasta Gliwice do wicemistrzostwa Polski, a ten od początku ma o co grać, bo tylko w lutym i marcu przed jego zespołem arcyważny dwumecz z bezpośrednim sąsiadem w tabeli Legią Warszawa.

TRENER: RADOSLAV LATAL

Wraca do ekstraklasy po prawie pięciu latach przerwy i podejmuje się nie lada wyzwania, bo Bruk-Bet zdecydowanie nie ma już marginesu błędu. Latal po rozstaniu z Piastem Gliwice prowadził Dinamo Brześć, Spartaka Trnava i Sigmę Ołomuniec. Z tym pierwszym klubem zdobył Superpuchar Białorusi, a w barwach tego drugiego latem 2018 roku wyeliminował Legię Warszawa w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Czech bez pracy pozostawał od początku obecnego sezonu. Co ciekawe był pierwszym trenerem, który poprowadził drużynę gości w meczu ekstraklasy w Niecieczy – w listopadzie 2015 roku na otwarcie nowego stadionu Bruk-Betu jego Piast wygrał 5:3.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: DAWID KOCYŁA

Ten transfer opłaci się zarówno klubowi, jak i samemu zawodnikowi, bo Kocyła po świetnym wejściu do ekstraklasy w 2020 roku, w obecnych rozgrywkach mocno spuścił z tonu. 19-letni pomocnik w poprzednim sezonie zdobył cztery ligowe bramki dla Wisły Płock, jednak jesienią nie był w stanie nawiązać już do tamtej formy, więc został wypożyczony do końca czerwca, a niebagatelne znaczenie dla Bruk-Betu ma również jego status młodzieżowca. W ostatnich tygodniach do Niecieczy trafili też białoruski bramkarz Pawieł Pawluczenko z Ruchu Brześć, czeski obrońca Matej Hybs z Viktorii Pilzno (wypożyczenie), Maciej Ambrosiewicz z Zagłębia Sosnowiec oraz dobrze znany eks-Portowiec Bośniak Zvonimir Kożulj. Ten ostatni byłby murowanym kandydatem na wiosennego lidera, ale w trakcie przygotowań doznał kontuzji, która zabrała mu kilkanaście dni treningów.

NAJWIĘKSZE OSŁABIENIE: ADAM HLOUSEK

Czeski obrońca z pewnością inaczej wyobrażał sobie pierwszą rundę po powrocie do ekstraklasy, ale może gdyby na początku stycznia zachował zimną krew jeszcze przez kilka dni, sprawy poukładały się inaczej. Hlousek ostatecznie nie będzie miał jednak okazji do współpracy z trenerem Latalem, a jego przygoda z Niecieczą kończy się na dziesięciu rozegranych meczach w ekstraklasie. Bruk-Bet zimą opuścił również jego rodak Martin Zeman, a do Koszyc wypożyczony został słowacki pomocnik Marcel Vasil. Jak na zupełnie nieudaną rundę, skala zmian okazała się dosyć niewielka.

TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2021:

1. Bruk-Bet – Śląsk 4:3, 30.10.2021, 12:30

2. Bruk-Bet – Górnik Zabrze 3:1, 26.09.2021, 12:30

3. Śląsk – Bruk-Bet 0:1, 23.09.2021, 20:30 (Puchar Polski)

ZIMOWE SPARINGI:

  • Stal Rzeszów (II liga) 4:0
  • MTK Budapeszt (Węgry) 4:1
  • FK Kolubara (Serbia) 2:0
  • FK Radnik (Serbia) 1:1

BILANS: 3-1-0, 11:2

POCZĄTEK LIGOWEJ WIOSNY:

  • 20. kolejka: Bruk-Bet – Jagiellonia 04.02, 18:00
  • 21. kolejka: Lech – Bruk-Bet 12.02, 20:00
  • 22. kolejka: Bruk-Bet – Legia 19.02, 20:00

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.