Vademecum Kibica: Górnik Zabrze

Vademecum Kibica: Górnik Zabrze

fot.: ŚLĄSKnet

Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Górnik Zabrze jak co pół roku może czuć niedosyt. Tym razem budowa trenera Marcina Brosza nie wydaje się jednak zagrożona.



 

W ciągu kilku lat pracy w Zabrzu Marcin Brosz niejednokrotnie udowodnił, że im trudniej, tym lepiej. Nawet najwięksi optymiści wśród kibiców Górnika nie przewidzieliby jednak takiego wejścia w nowe rozgrywki chwilę po bolesnym rozstaniu z Igorem Angulo. To, że istnieje życie bez Baska okazało się już w pierwszym meczu tego sezonu, gdy jego pełnoprawny następca Jesus Jimenez zaaplikował hat-trick pogubionemu Podbeskidziu (4:2), a w kolejnych tygodniach było tylko lepiej.

Zabrzanie po czterech kolejkach mieli na koncie dwanaście punktów, a kroku Hiszpanowi dotrzymywali Bartosz Nowak i Alex Sobczyk. Przebłysk potencjału, który w przeszłości zobaczyła w nim sama Barcelona bramką w Mielcu (2:0) zademonstrował Alasana Manneh, zaś styl zwycięstwa przy Łazienkowskiej (3:1) z połowy września mógł napawać fanów Górnika prawdziwą dumą. Niepodważalnym punktem zabrzańskiej układanki stał się też bramkarz Martin Chudy - Słowak jeszcze kilka miesięcy wcześniej potrafił popełniać zaskakujące błędy na wagę traconych punktów, a jesienią mocno poprawił swoje notowania.

Jesienny problem polegał jednak na tym, że tak niespodziewanie jak ekipa Brosza w nowej rundzie wystrzeliła, tak już chwilę później zgasła. Czternastokrotny mistrz Polski wygrał tylko jedno z sześciu spotkań po powrocie z Warszawy, szybko okazało się też, że rozmontowanie jego defensywy nie jest niczym trudnym, bo wystarczy tak jak Raków (ten wygrał w Zabrzu 3:1) szukać długich piłek za linię obrony. Nieco optymizmu Górnikowi dodały dwa zwycięstwa na przełomie listopada i grudnia, rok w jego wykonaniu zakończył się jednak dwiema porażkami do zera.

Trwająca od początku kalendarzowej jesieni sinusoida formy kosztowała zabrzan znaczące oddalenie się od podium, jednak zimowanie w całkiem komfortowej sytuacji, na 5. miejscu, przed rozpoczęciem grania większość jego sympatyków, pewnie wzięłaby bez większych wątpliwości. Poczucie, że gdyby nie pusty bak w końcówce nietypowego roku, ugrać udałoby się trochę więcej, dziś może stanowić najlepszą bazę pod wiosenną kontynuację pracy Marcina Brosza. Efektowna inauguracja sezonu kosztowała jego piłkarzy sporo zdrowia, po pierwszych sukcesach inaczej do meczów z jego zespołem zaczęli też podchodzić rywale, a czasu na poprawki przy wypakowanym terminarzu praktycznie nie było.

Ciągle lepsze liczby wykręcać mogą również ci, na których barkach spoczywa ciężar gry ofensywnej - hat-trick Jimeneza z 1. kolejki stanowił przecież prawie połowę jego całego jesiennego dorobku, Sobczyk za szybko spuścił z tonu, a Nowak potrzebuje większej regularności. Zimowa przerwa miała posłużyć jako czas potrzebnej pracy, potwierdzone przypadki koronawirusa wymusiły jednak odwołanie zgrupowania na Cyprze. Pomimo przeciwności losu zabrzanie wiosną nadal będą chcieli być bardzo niewygodnym rywalem dla każdego w lidze.

NA NIEGO LICZĄ W ZABRZU...

...BARTOSZ NOWAK

Choć w kontekście Górnika tej zimy spekulowało się między innymi o Sebastianie Boneckim z Odry Opole, Marcin Brosz przystępuje do rundy z kadrą identyczną, jak przed ostatnim meczem w starym roku. Nie oznacza to jednak, że brakuje w jego ekipie piłkarzy, z którymi kibice wiążą duże nadzieje. Jednym z takich jest na pewno Bartosz Nowak przenoszący się latem do Zabrza jako poważny kandydat do miana gwiazdy ligi. W poprzednim sezonie dla jeszcze pierwszoligowej Stali zanotował zawrotny bilans 13 goli i tyle samo asyst, w ekstraklasie gra się mu jednak trudniej. Jesienią był już pierwszoplanową postacią swojej drużyny, ale jeżeli swoje umiejętności będzie pokazywał częściej, szczególnie na wyjazdach, Górnik może być poważnym kandydatem do gry w pucharach.

JEGO NIEOBECNOŚĆ MOŻE ZABOLEĆ W ZABRZU...

...NIKT

Jeszcze przed ostatnim ubiegłorocznym meczem Górnika oficjalnie poinformowano o rozstaniu z Łukaszem Wolsztyńskim, jednak ten jesienią zanotował zaledwie pięć minut na ekstraklasowych boiskach i jego przenosiny do Arki Gdynia trudno traktować jako znaczące osłabienie. Poza 26-letnim napastnikiem, drużyny Marcina Brosza w tym okienku nie opuścił żaden zawodnik, a szkoleniowiec zabrzan może mówić o rzadko spotykanym komforcie. Copółroczne rozbiory jego drużyny były przecież regułą od powrotu do ekstraklasy, teraz nadarza się szansa, by zbudować coś choć trochę bardziej trwałego.

ODSZEDŁ...

Łukasz Wolsztyński (N - Arka Gdynia)

 

TRENER: MARCIN BROSZ

STADION ARENA ZABRZE,

POJEMNOŚĆ: 24 563

TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2020:

1. Legia - Górnik 1:3, 19.09.2020, 20:00

2. Górnik - Lechia 3:0, 13.09.2020, 17:30

3. Górnik - Podbeskidzie 4:2, 23.08.2020, 17:30

ZIMOWE SPARINGI:

AS Trencin (Słowacja) 4:1

Slovan Bratysława (Słowacja) 2:2

BILANS: 1-1-0, bramki: 6:3

POCZĄTEK LIGOWEGO ROKU:

15. kolejka: Górnik - Lech 30.01, 20:00

16. kolejka: Podbeskidzie - Górnik 07.02, 15:00

17. kolejka: Górnik - Stal 15.02, 20:30

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.