Vademecum Kibica: Jagiellonia Białystok
fot.: Mateusz Porzucek
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Jagiellonia Białystok do drugiej części sezonu przystępuje z kolejnym trenerem, ale na ratowanie sytuacji w tabeli jest już chyba za późno.
U progu nowego sezonu, Jagiellonia szumnie zapowiadała powrót do przeszłości oznaczający ponowne zakontraktowanie trenera Ireneusza Mamrota, a także nie tak dawnych liderów Michała Pazdana czy Daniego Quintany. Białostoczanie po kilkunastu miesiącach rozczarowań desperacko poszukiwali nowego otwarcia, a pomóc im w tym miał terminarz, który w pierwszych czterech kolejkach fundował wyłącznie występy przed własną publicznością. Jagiellonia zaczęła optymistycznie, bo siedem punktów w spotkaniach z Lechią (1:1), Rakowem (3:0) i Bruk-Betem (1:0), należało wziąć za dobrą monetę, sęk w tym, że efekt świeżości trwał wyjątkowo krótko.
OFENSYWNY TERCET
Zespół z Podlasia rozregulował się jeszcze przed końcem wakacji, o czym świadczyły zaledwie dwa oczka wywalczone w kolejkach 4. – 8., dowodzona przez Pazdana defensywa wcale nie stanowiła monolitu, a Quintana częściej nie grał, niż grał. Promykiem nadziei było jeszcze ogranie Lecha 1:0, co stanowiło pierwszą porażkę rozpędzonego lidera, w połowie rundy było jednak już jasne, że na nawiązanie do lokat z poprzednich kadencji Mamrota obecna Jagiellonia nie ma większych szans. Jej szkoleniowiec szukał rozwiązań, między innymi przechodząc na ustawienie z tercetem napastników Jesus Imaz – Fedor Cernych – Michał Żyro.
ŻYCIE BEZ HISZPANA
Ten pomysł krótkoterminowo można było nawet oceniać pozytywnie, cóż jednak z tego, skoro Hiszpan w listopadowej przerwie na kadrę doznał poważnej kontuzji kolana i może wrócić dopiero w końcówce sezonu. Zdezorganizowana Jagiellonia na ostatniej prostej ligowego roku była już zespołem zupełnie nieprzewidywalnym – potrafiła przegrać u siebie z Górnikiem Łęczna (1:2), by tydzień później wywalczyć komplet punktów w Gdańsku (2:1). Jesień zakończyło wyjątkowo bolesne lanie na stadionie Rakowa (0:5), po którym końca dobiegła również druga kadencja trenera Mamrota. Jego obowiązki przejął wracający do ekstraklasy po ponad czterech latach Piotr Nowak. W przeszłości na ławce Lechii Gdańsk pokazywał już, że potrafi zbudować zespół na miarę walki o mistrzostwo Polski, na Podlasiu póki co marzą jednak o stabilizacji.
TRENER: PIOTR NOWAK
Jego liczona w latach 2016 - 2018 kariera w jedynym dotychczas ekstraklasowym klubie Lechii była pełna wzlotów i upadków. Najpierw uratowany sezon z pamiętnym "punktem niezgody", który uruchomił lawinę nieszczęść dla Podbeskidzia Roberta Podolińskiego, potem walka do ostatniej kolejki o mistrzostwo Polski, aż w końcu... przesunięcie z roli trenera do dyrektora sportowego po serii słabszych wyników we wrześniu 2017 roku. Później Nowak sprawdzał się w mediach w roli eksperta, a tej zimy był też nieśmiało wymieniany w szerokim gronie kandydatów do reprezentacji Polski. W Lechii miał patent na Jagiellonię - wygrywał 5:1, 1:0, 3:0 i 4:0, a krótko przed odejściem zremisował 3:3.
Jagiellonia ma nowego trenera Został nim Piotr Nowak Umowa obowiązuje do 30 czerwca/p>— Jagiellonia (@Jagiellonia1920) December 31, 2021
NAJCIEKAWSZY TRANSFER: ZLATAN ALOMEROVIĆ
Pozyskanie bramkarza to jedyny w tym okienku, ale chyba jak najbardziej uzasadniony transfer Jagiellonii. Pavels Steinbors jesienią miewał niespodziewane kłopoty zdrowotne, a Xavierowi Dziekońskiemu coraz częściej zdarzały się proste błędy, wobec czego doświadczenie i smykałka Alomerovicia do bronienia rzutów karnych mogą być na wagę złota. Serb to zbyt dobry bramkarz jak na naszą ligę, by pełnić rolę rezerwowego, jak od początku sezonu 2018/2019 w Lechii Gdańsk, do której trafił po bardzo udanym roku w Koronie Kielce. 30-latek bramkarskiego fachu nabierał w Borussii Dortmund, później na chwilę przeniósł się też do Kaiserslautern.
Refleks made by Zlatan Alomerović #JAGABELEK2022 pic.twitter.com/Apg9Yk7bRX
— Jagiellonia (@Jagiellonia1920) January 20, 2022
NAJWIĘKSZE OSŁABIENIE: BRAK
Trener Nowak po wejściu do szatni Jagiellonii przeprowadził szybkie wietrzenie, a o żadnym z pięciu zawodników, którzy opuścili w ostatnich tygodniach jego drużynę nie można powiedzieć jako o stracie. Dani Quintana zupełnie nie przypominał samego siebie z pierwszej przygody na Podlasiu i rozwiązał kontrakt, Bartosz Kwiecień okazał się melodią przeszłości, więc zimą trafił do pierwszoligowej Resovii. Oprócz tego trzech młodych zawodników zostało wypożyczonych - Eryk Matus do Wigier Suwałki, Krzysztof Toporkiewicz do Stomilu Olsztyn, a Nigeryjczyk Godfrey Stephen do Dinamo Tbilisi.
Dani Quintana żegna się z Jagą Dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze
— Jagiellonia (@Jagiellonia1920) December 2, 2021
TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2021:
1. Jagiellonia – Raków 3:0, 01.08.2021, 20:00
2. Jagiellonia – Lech 1:0, 24.09.2021, 20:30
3. Lechia – Jagiellonia 1:2, 11.12.2021, 20:00
ZIMOWE SPARINGI:
- Sumqayit (Azerbejdżan) 0:0
- BFC Siofok (Węgry, II liga) 3:0
- FK Mladost (Serbia) 1:1
- Velje (Dania) 1:1
BILANS: 1-3-0, 5:2
POCZĄTEK LIGOWEJ WIOSNY:
- 20. kolejka: Bruk-Bet – Jagiellonia 04.02, 18:00
- 21. kolejka: Górnik Z. – Jagiellonia 14.02, 18:00
- 22. kolejka: Jagiellonia – Cracovia 19.02, 15:00