Vademecum Kibica: Legia Warszawa

Vademecum Kibica: Legia Warszawa

fot.:

Przed rozpoczęciem rozgrywek przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Legia ma za sobą sezon, na który od dawna czekała. Mistrzostwo Polski wróciło na Łazienkowską bez nerwówki w decydujących kolejkach, a Aleksandar Vuković ma niezwykle silną pozycję.



 

Choć dwupunktowa przewaga, z którą Legia Warszawa spędziła zimową przerwę efektowna nie była, przy Łazienkowskiej panował dawno niewidziany w tym momencie sezonu spokój. Aleksandar Vuković opanował pożar w połowie rundy jesiennej i stworzył zespół, którego skuteczność w ostatnich meczach roku odbierała rywalom chęć do walki. Wiosną Legia przede wszystkim musiała radzić sobie już bez Jarosława Niezgody. Były napastnik Ruchu Chorzów w pierwszej części sezonu zdobył 14 bramek i jako lider klasyfikacji strzelców wyjechał do Portland Timbers. Strata snajpera nie okazała się jednak specjalnie problematyczna.

Legia wygrała pięć z pierwszych sześciu wiosennych meczów, a punktowy dystans dzielący ją od potykających się rywali, zaczął rosnąć. Ostrzeżeniem była co prawda pierwsza od września strata punktów przed własną publicznością w ostatniej przed-pandemicznej kolejce z Piastem (1:2), jednak nie można zapominać, że tamtego popołudnia gospodarze przez 80 minut grali w osłabieniu. Ostatnią nadzieją rywali Legii na wyrwanie jej z rąk mistrzostwa miał być trudny terminarz, z jakim zespół Vukovicia musiał zmierzyć się po wznowieniu sezonu.

Lider w ciągu tygodnia pewnie wygrał jednak w Poznaniu (1:0), przy Reymonta (3:1), a wracając na swój stadion rozgromił aż 5:1 Arkę i stało się jasne, że tytuł mógłby odebrać mu już tylko kataklizm. Jako, że sezon był niezwykły, w rundzie finałowej taka ewentualność... zaczęła majaczyć na horyzoncie. Tuż po zakończeniu zasadniczej części trener stołecznego zespołu niemal w jednej chwili stracił praktycznie całą siłę uderzeniową. Kontuzji jeden po drugim doznawali Jose Kante, Tomas Pekhart, Vamara Sanogo, Arvydas Novikovas i Marko Vesović, a takie ubytki musiały już mieć swoje odzwierciedlenie w wynikach.

Legia w kompromitującym stylu odpadła z Pucharu Polski po porażce w półfinałowym meczu na stadionie Cracovii 0:3 i wygrała tylko dwa z ośmiu ostatnich spotkań ligowych. Korzystała jednak z wypracowanej pokaźnej przewagi punktowej, a jej rywalom brakowało regularności, by pokrzyżować plany warszawian. Drużyna z Łazienkowskiej ostatecznie zapewniła sobie odzyskanie tytułu najlepszej drużyny w kraju na dwie kolejki przed końcem i nie ma wątpliwości, że na to zasłużyła.

Zatrudnienie Vukovicia w roli pierwszego trenera na stałe mimo zawstydzającej wywrotki na finiszu poprzedniego sezonu wzbudzało wątpliwości, Serb dokonał jednak rzeczy niecodziennej - został pierwszym trenerem od pięciu lat i czasów Henninga Berga, który przepracował na ławce Legii pełny sezon.

Latem głośno było o transferach przeprowadzanych przez nowego mistrza. Euforię wśród kibiców wzbudziło zakontraktowanie legendy klubu Artura Boruca, który przynajmniej w najbliższym sezonie rozwiązać ma widoczny problem z obsadą bramki po odejściu Radosława Majeckiego. Kandydatem na gwiazdę ligi jest szukający odbudowy Bartosz Kapustka. Odpowiedzialność za zdobywanie bramek na swoje barki bierze, przyblokowany wiosną w Cracovii, ale znający już naszą ligę Rafael Lopes, a o podania do niego dbać ma sprowadzony z Lechii Gdańsk Filip Mladenović. Na papierze Legia kolejny raz jest faworytem do zdobycia tytułu, jednak runda jesienna w Warszawie regularnie obfituje w niezwykłe zdarzenia, a przy tegorocznym systemie rozgrywek, czasu na odrabianie ewentualnych strat będzie mniej.

 

NAJWAŻNIEJSZY TRANSFER...

...BARTOSZ KAPUSTKA

Kiedy po świetnym sezonie 2015/2016 w barwach Cracovii i bardzo udanym występie na francuskich mistrzostwach Europy wyjeżdżał za pięć milionów euro do mistrza Anglii Leicester, mieliśmy nadzieję na wielką karierę. Kapustka w pierwszej drużynie Lisów ostatecznie jednak nie zadebiutował, a później bezskutecznie szukał odbudowy w niemieckim Freiburgu i drugiej lidze belgijskiej. Jednocześnie cały czas był kluczową postacią kadry U-21, która pod wodzą Czesława Michniewicza awansowała na EURO. Udział w ubiegłorocznej imprezie uniemożliwiła mu jednak poważna kontuzja kolana. 23-latek poprzedni sezon spędził w rezerwach Leicester, powrót do Polski ma mu uratować karierę.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Artur Boruc (B - Bournemouth)

Cezary Miszta (B - Radomiak Radom)

Mateusz Hołownia (O - Wisła Kraków)

Josip Juranović (O - Hajduk Split)

Filip Mladenović (O - Lechia Gdańsk)

Kacper Kostorz (P - Miedź Legnica)

Rafael Lopes (N - Cracovia)

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE...

...MARKO VESOVIĆ

Czarnogórski obrońca wypadł z gry być może w najlepszym momencie swojej kariery. W sezonie 2019/2020 zdobył bramkę, dołożył do tego sześć asyst, ale wspomnienia ostatecznie będzie miał fatalne. Vesović w pierwszym meczu rundy finałowej ze Śląskiem (2:0) doznał zerwania więzadeł krzyżowego oraz pobocznego w kolanie, przeszedł zabieg rekonstrukcji i nie ulega wątpliwości, że w tym roku na boisku już go nie zobaczymy. Jest podstawowym reprezentantem swojego kraju, na początku ubiegłego roku strzelił nawet gola w sromotnie przegranym meczu z Anglią (1:5) w kwal. EURO 2020.

ODESZLI:

Radosław Majecki (B - Monaco)

Mateusz Praszelik (P - Śląsk Wrocław)

Mateusz Grudziński (P - Zagłębie Sosnowiec)

 

TRENER: ALEKSANDAR VUKOVIĆ
STADION WOJSKA POLSKIEGO IM. JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO,
POJEMNOŚĆ: 30 805

TOP 5 MECZÓW SEZON 2019/2020:
1. Legia - Wisła K. 7:0, 27.10.2019, 17:30

2. Legia - Górnik 5:1, 09.11.2019, 17:30

3. Śląsk - Legia 0:3, 08.12.2019, 17:30

4. Legia - Arka 5:1, 10.06.2020, 20:30

5. Legia - Jagiellonia 4:0, 22.02.2020, 17:30

POCZĄTEK LIGOWEGO SEZONU:

1.kolejka: Raków - Legia 22.08, 20:00

2.kolejka: Legia - Jagiellonia 29.08, 20:00

3.kolejka: Wisła P. - Legia 11.09, 20:30

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.