Vademecum Kibica: Raków Częstochowa

Vademecum Kibica: Raków Częstochowa

fot.:

Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Rakowowi w ostatnich kilkunastu miesiącach do pełni szczęścia zabrakło tylko mistrzostwa Polski, ale nowy kontrakt Marka Papszuna daje poczucie komfortu.



 

Rzadko kiedy zdarza się, by hucznie planowane obchody klubowego święta udały się aż tak dobrze, jak te w wykonaniu Rakowa w 2021 roku. Częstochowianie świętowali setną rocznicę powstania nie tylko zdobywając srebrne medale mistrzostw Polski, krajowy puchar oraz Superpuchar, ale byli też o włos od sensacyjnego awansu do fazy grupowej europejskich pucharów. Zespół trenera Marka Papszuna latem wyeliminował rywali z Litwy oraz Rosji, a zatrzymać musiał się dopiero na Gent, choć i Belgów potrafił pokonać „u siebie” (w tym przypadku w Bielsku-Białej, 1:0), a sprawę pokpił na wyjeździe (0:3).

ZLEKCEWAŻONY POCAŁUNEK

Raków w sierpniu przełożył aż dwa kolejne ligowe mecze, co nie zdarzało się w ostatnich latach w ekstraklasie, ale dzięki temu mógł skupić się tylko na Lidze Konferencji i być może uniknął gubienia punktów. Raków z biegiem rundy zamiast zwalniać, zdawał się tylko rozpędzać ewidentnie lekceważąc przestrogi o pucharowym pocałunku śmierci. Drużyna trenera Papszuna pewnie wygrywała w Mielcu (3:0), Warszawie (3:2) czy Wrocławiu (2:1), była też bliska zafundowania pierwszej ligowej porażki liderowi z Poznania (ostatecznie z 2:0 zrobiło się 2:2). Do tego Raków pewnie kolekcjonował kolejne awanse w Pucharze Polski, choć tam trminarz fundował mu wyjazdy-pułapki do drugoligowego potentata Stali Rzeszów, pogromcy Pogoni KKS Kalisz oraz Bruk-Betu.

WYCZEKIWANY POWRÓT

Wysoka i równa forma częstochowian w końcu nie umknęła uwadze Legii Warszawa, która głośnym wywiadem Dariusza Mioduskiego w drugiej części rundy jesiennej podjęła w końcu wyjątkowo niezgrabną, a ostatecznie nieudaną próbę przekonania Papszuna do pracy przy Łazienkowskiej. Niespełnione (jedynie odłożone w czasie?) plany mistrza Polski być może przypadkowo, ale zbiegły się w czasie z jedynym gorszym momentem Rakowa w tej rundzie, który na przełomie października i listopada w trzech kolejnych meczach nie zdobył bramki. Odpowiedź w ostatnich tygodniach ligowego roku była jednak bardzo skuteczna, a częstochowianom ewidentnie służył długo wyczekiwany powrót na Limanowskiego, gdzie potrafili rozbić Zagłębie (4:0) czy Jagiellonię (5:0). W efekcie zimują na najniższym stopniu podium z sześcioma punktami straty do lidera i ciągle wierzą, że poprawienie wyniku z poprzedniego sezonu jest możliwe.

TRENER: MAREK PAPSZUN

Miał być trenerem Legii Warszawa, był wymieniany w gronie kandydatów do reprezentacji Polski, ale zimą przedłużył kontrakt z Rakowem Częstochowa do końca przyszłego sezonu i chce dopisać kolejny rozdział niezwykłej historii. Papszun pod Jasną Górą pracuje już prawie sześć lat, co jak na polskie warunki jest wynikiem spektakularnym, trudno jednak o utratę zaufania przy tak wymiernych rezultatach. Raków w niedalekiej przeszłości poczuł już smak medalu, trofeów i europejskich pucharów, jednak pod wodzą swojego wymagającego szkoleniowca ciągle ma być nienasycony.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: DEIAN SORESCU

Stał się bohaterem największego transferu w historii Rakowa (700 tysięcy euro) i przy Limanowskiego nie ukrywają, że to w dużej mierze od niego ma zależeć ofensywna twarz zespołu wiosną. Sorescu od sezonu 2018/2019 występował w barwach Dinama Bukareszt, tylko jesienią zdobył osiem bramek, a po rundzie kusiły go między innymi Legia Warszawa i FCSB. 24-latek charakteryzowany jest jako wszechstronny skrzydłowy, który miewa jednak kłopoty z grą w defensywie. Marek Papszun z pewnością zadba jednak, by poprawił się również w tym elemencie gry, a czasu nie zabraknie, bo kontrakt pięciokrotnego reprezentanta Rumunii obowiązuje do czerwca 2025 roku. Zimą do Rakowa trafił też jego rodak obrońca Bogdan Racovitan, a z Warty przeniósł się utalentowany pomocnik Szymon Czyż.

NAJWIĘKSZE OSŁABIENIE: BRAK

Trener Papszun może mówić o sporym zadowoleniu, bo do wiosennej walki o mistrzostwo jego zespół przystępuje bez żadnych znaczących kadrowych strat. Już po jednej rundzie rozstano się z portugalskim napastnikiem Alexandre Guedesem, a do Warty wypożyczony został Daniel Szelągowski, który jesienią nie przypominał zawodnika z Korony czy początków w Rakowie. Ciekawy interes zrobiono na 17-letnim Iwo Kaczmarskim, którego rok temu właśnie kielczanie oddali bez żalu, ten jesienią w lidze zagrał tylko raz, a Raków w zimowym okienku wypożyczył z opcją wykupu do Empoli. Trzon wicemistrza pozostał nienaruszony - nie było mowy o ewentualnym odejściu Iviego Lopeza, a po chwilowym wzmożeniu jeszcze w trakcie grania, zamieszanie przestał robić również agent Vladana Kovacevicia.

TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2021:

1. Raków – Jagiellonia 5:0, 18.12.2021, 20:00

2. Legia – Raków 2:3, 25.09.2021, 20:00

3. Raków – Zagłębie 4:0, 27.11.2021, 20:00

ZIMOWE SPARINGI:

  • Rapid Bukareszt (Rumunia) 1:2
  • Navbahor Namangan (Uzbekistan) 3:0
  • Dinamo Batumi (Gruzja) 3:3
  • Zoria Ługańsk (Ukraina) 3:2

BILANS: 2-1-1, 10:7

POCZĄTEK LIGOWEJ WIOSNY:

  • 20. kolejka: Raków – Wisła Kraków 06.02, 15:00
  • 21. kolejka: Radomiak – Raków 12.02, 17:30
  • 22. kolejka: Górnik Zabrze – Raków 20.02, 15:00

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.