Vademecum Kibica: Stal Mielec
fot.: Paweł Kot
Przed rozpoczęciem nowego sezonu przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. W Mielcu organizacja może na lepszym poziomie, niż w słynnym powiedzeniu, ale zawirowań tuż przed startem ligi nie brakowało. Stal dopiero co ledwo uciekła spod topora, a znów kładzie pod niego głowę.
ŻYCIE PO MAŁYM CUDZIE
Choć Stal na zimową przerwę zafundowała sobie bardzo pozytywny zastrzyk energii w postaci remisów z Lechem (1:1), a przede wszystkim wygranej w Warszawie (3:2), na początku nowego roku po tamtym entuzjazmie nie było już śladu. Na papierze sprzymierzeńcem beniaminka był terminarz, który w pierwszych pięciu kolejkach nowego roku zaproponował im aż cztery mecze przed własnymi, choć wtedy jeszcze pustymi trybunami. Szybko okazało się jednak, że obojętnie czy u siebie, czy na wyjeździe, piłkarzom trenera Leszka Ojrzyńskiego towarzyszy trudny do wyjaśnienia pech.
Prezes zagrał va banque
Był rzut karny marnowany przy prowadzeniu 1:0 i porażka 1:2 w ostatniej akcji w Zabrzu czy 28 strzałów (w tym 10 celnych), a mimo tego przegrana 0:1 z Lechią. Nadzieję obudziło dopiero zwycięstwo 2:1 z Podbeskidziem, które w połowie marca okazało się pierwszym tegorocznym skalpem mielczan - satysfakcja również tym razem nie była jednak pełna, bo dzięki wyjazdowej bramce to Górale zachowali lepszy bilans dwumeczu. Stal ciułała punkty i liczyła, że dalsza część wiosny będzie dla niej bardziej szczęśliwa, na siedem meczów przed końcem prezes Jacek Klimek zdecydował się jednak zagrać va banque.
W nie do końca jasnych okolicznościach pracę stracił trener Ojrzyński, a jego obowiązki przejął legendarny w Mielcu Włodzimierz Gąsior, który uznał, że dla takiego klubu warto wrócić nawet ze spokojnej emerytury. Pierwsze dwa mecze Stali pod wodzą nestora przyniosły tylko punkt, to jednak to co zaczęło się dziać na przełomie kwietnia i maja przeszło najśmielsze oczekiwania. Ekipie z Solskiego znowu zaczęła sprzyjać piłkarska fortuna, co najlepiej zobrazowały szczęśliwe zwycięstwa z faworyzowanymi Pogonią (1:0) i Lechem w Poznaniu (2:1 po dwóch wrzutach z autu w samej końcówce).
Niedoświadczony następca
Jednocześnie skuteczność opuściła rywalizujące ze Stalą o przetrwanie Podbeskidzie, a perspektywa zakończenia sezonu w Mielcu zaczęła się malować w coraz bardziej kolorowych barwach. Trener Gąsior ostatecznie dokonał małego cudu pieczętując utrzymanie nawet pomimo braku zwycięstwa w 30. kolejce we Wrocławiu (1:1), w nowym sezonie wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie będzie już jednak siedział na ławce Stali. Dwa tygodnie przed startem sezonu zrezygnował z funkcji z powodów osobistych, a przyszłość zespołu pod wodzą niedoświadczonego Adama Majewskiego to wielka niewiadoma.
TRENER: ADAM MAJEWSKI
Otrzymuje niepowtarzalną szansę, bo gdyby nie zaskakująca rezygnacja Włodzimierza Gąsiora, z pewnością nie mógłby jeszcze liczyć na zatrudnienie w ekstraklasie. 47-letni jednokrotny reprezentant Polski w dotychczasowej karierze trenerskiej pracował tylko w Wiśle Płock (jako asystent pierwszego trenera oraz w zespole rezerw), a jedyną samodzielną pracę podjął rok temu w Stomilu Olsztyn. Majewski najpierw bez większych perturbacji dokończył wydłużony pandemią sezon, do ostatniej kolejki następnego już jednak nie dotrwał. Zatrudnienie w I lidze stracił po serii czterech porażek, a jego los przesądziła Sandecja Nowy Sącz (0:5 u siebie).
Adam Majewski, trener @FksStalMielec : Telefon z Mielca był dla mnie zaskoczeniem. https://t.co/aLqvXJkC4a
— Nowiny24.pl (@nowiny24) July 12, 2021
NAJCIEKAWSZY TRANSFER: MAKSYMILIAN SITEK
W poprzednim sezonie kibice ekstraklasy poznali go w meczach Podbeskidzia Bielsko-Biała i nawet jeśli życie ułatwiał mu status młodzieżowca (cieszyć się będzie z niego jeszcze przez rok), to szczególnie jesienią był jedną z niewielu interesujących postaci w ekipie beniaminka. Sitek potrafił zdynamizować grę swojego zespołu, a jego niekonwencjonalność w akcjach ofensywnych często sprawiała kłopoty rywalom. Młodziutki pomocnik w październikowym starciu z Wartą (1:2) zdobył już nawet premierową ekstraklasową bramkę. Zasługiwał, by w odróżnieniu od Górali pozostać w elicie - Stal wypożyczyła go na rok z opcją wykupu.
Maksymilian Sitek (@TSP_SA) -> p. @FksStalMielec (saison 2021-22) pic.twitter.com/IUf0R9la9h
— championsdumonde (@blazers_on_fire) July 14, 2021
PRZYBYLI RÓWNIEŻ:
Marcin Budziński (P - Cracovia)
Kamil Duszkiewicz (P - Sokół Kolbuszowa Dolna)
Eryk Galara (P - Wólczanka Wólka Pełkińska)
Mateusz Wyjadłowski (P - Jagiellonia Białystok) Wypożyczenie
Wiktor Kłos (P - Stal Rzeszów)
NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE: PETTERI FORSELL
Zaliczył trzeci klub w ekstraklasie i po raz pierwszy uniknął spadku (wcześniej nie udało się z Miedzią oraz Koroną), jednak nie będzie kontynuował kariery na Podkarpaciu. Forsell w Stali tradycyjnie dał się zapamiętać ze względu na niesamowite strzały z dystansu, aż trudno uwierzyć, że w minionych rozgrywkach ostatecznie zdobył tylko jedną bramkę (z wolnego w Lubinie w listopadzie). Fin gwarantuje nieprzewidywalność i efekty specjalne, jednak ciągle nie znalazł sobie nowego pracodawcy. Przyjemnie byłoby go ciągle oglądać w Polsce.
ODESZLI RÓWNIEŻ:
Wojciech Błyszko (O - Jagiellonia Białystok) Powrót z wypożyczenia
Wojciech Lisowski (O - bez klubu)
Martin Sus (O - 1.FK Pribram)
Robert Dadok (P - Górnik Zabrze)
Andreja Prokić (P - Stal Rzeszów)
Szymon Stasik (P - Podbeskidzie Bielsko-Biała)
Łukasz Zjawiński (N - Stal II Mielec)
TOP 5 MECZÓW SEZON 2020/2021:
1. Legia - Stal 2:3, 18.12.2020, 20:30
2. Lech - Stal 1:2, 01.05.2021, 20:00
3. Stal - Jagiellonia 3:1, 28.11.2020, 15:00
4. Stal - Pogoń 1:0, 25.04.2021, 15:00
5. Stal - Piast 3:2, 28.09.2020, 18:00
LETNIE SPARINGI:
Wisła Kraków 2:3
Puszcza Niepołomice (I liga) 4:1
ŁKS (I liga) 0:2
Stal Rzeszów (II liga) 5:1
Wólczanka Wólka Pełkińska (III liga) 4:1
BILANS: 3-0-2, 15:8
POCZĄTEK SEZONU:
1. kolejka: Bruk-Bet - Stal 23.07, 18:00
2. kolejka: Stal - Piast 31.07, 15:00
3. kolejka: Górnik - Stal 07.08, 17:30