Vademecum Kibica: Warta Poznań

Vademecum Kibica: Warta Poznań

fot.:

Przed rozpoczęciem rundy wiosennej przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Warta w pierwszej części sezonu długo nie przypominała samej siebie z poprzednich rozgrywek - Dawid Szulczek wygląda jednak na człowieka, który ma plan.



 

Pewnie niesprawiedliwym byłoby powiedzenie, że Warta Poznań zachłysnęła się sukcesem z poprzedniego sezonu. Niespodziewany beniaminek ekstraklasy otarł się o europejskie puchary, jednak trener Piotr Tworek podkreślał, jak ważne jest niezmiennie twarde stąpanie po ziemi i ochronił swój zespół przed jakimikolwiek przejawami nadmiernej pewności siebie. Początek nowych rozgrywek zdawał się przekonywać, że taka taktyka działa. Warta w pierwszych trzech meczach punktowała z pucharowiczami Śląskiem (2:2) i Pogonią (1:1), rozbiła też beniaminka z Łęcznej na jego terenie aż 4:0.

CIERPIENIA NA CAŁEGO

W połowie sierpnia cała konstrukcja trenera Tworka zaczęła się jednak sypać jak domek z kart, a Warta z każdym kolejnym meczem wyglądała coraz gorzej. Najpierw można było mówić o braku szczęścia, gdy o porażce w Radomiu (0:1) zadecydował gol w ostatniej akcji meczu, a z Jagiellonią (1:1) zabrakło koncentracji tuż po objęciu prowadzenia. Sęk w tym, ze we wrześniu i październiku Warta zablokowała się już na dobre, a najbardziej palący problem stanowiła ofensywa. Błysk z poprzedniego sezonu stracił Mateusz Kuzimski, kłopoty z odnalezieniem się miał Adam Zrelak, a pozyskany już po rozpoczęciu sezonu z Ligue 2 Jasyon Papeau był tyleż efektowny, co zupełnie nieskuteczny. Zieloni pod bramką przeciwnika przez większą część rundy jesiennej cierpieli w pełnym tego słowa znaczeniu – ich seria pełnych meczów bez gola wynosiła w końcu siedem, a w międzyczasie zdarzyła im się też zawstydzająca porażka w Pucharze Polski na terenie trzecioligowej Olimpii Grudziądz (0:2).

JAK ROK TEMU

Bardzo zasłużony dla Warty trener Tworek dostał wystarczająco dużo czasu, by wyciągnąć zespół z marazmu, na początku listopada nadszedł jednak ostatni moment na zdecydowane decyzje. Szkoleniowcowi podziękowano za pracę, jego dotychczasowy asystent Adam Szała poprowadził poznaniaków do wygranej w Gliwicach, a po ostatniej jesiennej przerwie na kadrę zaczęła się era Dawida Szulczka. Najmłodszy trener w ekstraklasie, którego Warta wypatrzyła w drugoligowych Wigrach Suwałki, nie przestraszył się wyzwania, a pięć pierwszych meczów w jego wykonaniu dało nadzieję na przyszłość. Na koniec jesieni była wygrana ze Śląskiem (2:1) i nawet pechowy remis w Szczecinie (1:1), a Zieloni zaczynają rok z dwoma punktami straty do bezpiecznej lokaty. W tabeli znowu są trzeci od końca, czyli tak jak… dokładnie dwanaście miesięcy temu, a jak wyglądała ich wiosna, nikomu nie trzeba przypominać.

TRENER: DAWID SZULCZEK

Ambitny szkoleniowiec pojawił się w Warcie w sytuacji niemal podbramkowej, jednak wynikami w samej końcówce roku przywrócił kibicom wiarę, że ten sezon jeszcze nie jest stracony. Zieloni pod wodzą Szulczka przede wszystkim wrócili do strzelania, co wcześniej nie było oczywistością i w dosyć bezlitosny sposób kpiło sobie z przedsezonowej inicjatywy sadzenia drzew za zdobywane bramki. Warta w grudniu nie tylko doczekała się pierwszego domowego zwycięstwa w sezonie, ale i czterech punktów zdobytych na faworyzowanych Śląsku oraz Pogoni, dzięki czemu mogła nawet celować w spędzenie świąt nad strefą spadkową. To się nie udało, lecz ważniejsza będzie lokata po 34 kolejce.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: NIILO MAENPAA

Warta to jego pierwszy klub poza ojczyzną, jednak o samotności nie będzie mógł mówić, bo dołącza do innego Fina Roberta Ivanova. Maenpaa w poprzednim sezonie występował w IFK Mariehamn (liga gra systemem wiosna - jesień), dla którego w 26 ligowych meczach zdobył dwie bramki. 23-letni ofensywny pomocnik ma też brata bliźniaka Aapo, który w przeszłości w Mariehamn grał przeciwko Legii Jacka Magiery w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Zieloni tej zimy wypożyczyli też dwóch młodych polskich pomocników do odbudowania - Miłosza Szczepańskiego z Lechii oraz Daniela Szelągowskiego z Rakowa.

NAJWIĘKSZE OSŁABIENIE: ALEKS ŁAWNICZAK

W barwach Zielonych występował z krótką przerwą od drużyn juniorskich, przez lata, gdy los Warty stał pod znakiem zapytania aż po ekstraklasę i pierwszego gola na najwyższym szczeblu. W październiku 2021 roku przeszedł zabieg artroskopii kolana, przez co wrócił do gry dopiero w samej końcówce, nie przeszkodziło jednak w dopilnowaniu sprawy Zagłębiu Lubin. Ławniczak przenosi się na Dolny Śląsk pod skrzydła Piotra Stokowca, który może zaproponować bardzo ciekawy duet stoperów z Bartoszem Kopaczem. Zimą Wartę na rzecz Częstochowy opuściło też trzech pomocników - Bartłomiej Burman został wypożyczony do pierwszoligowej Skry, a Szymon Czyż odszedł do Rakowa, a kontrakt rozwiązał Hiszpan Mario Rodriguez.

TOP 3 MECZÓW JESIEŃ 2021:

1. Górnik Łęczna – Warta 0:4, 06.08.2021, 18:00

2. Warta – Śląsk 2:1, 13.12.2021, 18:00

3. Piast – Warta 0:1, 06.11.2021, 12:30

ZIMOWE SPARINGI:

  • Śląsk Wrocław 0:1
  • Arka Gdynia (I liga) 1:0
  • Slovan Liberec (Czechy) 2:4
  • Skendija Tetovo (Macedonia Północna) 1:3
  • Metalist Chraków (Ukraina, II liga) 0:0

BILANS: 1-1-3, 4:8

POCZĄTEK LIGOWEJ WIOSNY:

  • 20. kolejka: Warta – Górnik Łęczna 06.02, 12:30
  • 21. kolejka: Legia – Warta 13.02, 17:30
  • 22. kolejka: Warta – Radomiak 20.02, 12:30

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.