Van den Brom: Rywale zdobyli drugą bramkę z niczego
fot.: Paweł Kot
Po zwycięstwie Śląska z Lechem (2:1) na pytania dziennikarzy odpowiedział trener mistrza Polski John van den Brom.
Jak pan podchodzi do ostatnich wyników w lidze?
Myślę, że zagraliśmy dobry mecz. Stwarzaliśmy więcej sytuacji, gdy graliśmy w równowadze. Rywale zdobyli drugą bramkę z niczego. Musimy się pozbierać i grać dalej. Akceptuję tą porażkę po dobrym występie Lecha.
Jak pan ocenia sytuację, po której Murawski dostał czerwoną kartkę?
To nie była czarno-biała sytuacja. Faul był, ale Rebocho znajdował się w okolicy, więc dla mnie powinna być żółta kartka.
Jak pan oceni występ Filipa Szymczaka? Czy były inne alternatywy dla Ishaka?
Od początku byłem przekonany do wyjściowej jedenastki. Filip jest dobrym napastnikiem, ale pierwszym wyborem był Artur Sobiech, który jednak nie był zdolny do gry. Mimo to Szymczak zagrał dobre zawody. Mamy szeroką kadrę, zagraliśmy dobry mecz, lecz nie możemy być zadowoleni z wyniku.
Czy waszą nieskuteczność można zrzucić na pech? Co jest jej przyczyną?
Analizujemy każdą sytuację, którą tworzymy. Kreujemy dużo okazji, lecz nie umiemy ich wykończyć i to jest problem.
