Vive - Śląsk 32:27 (17:16)
Pierwsza połowa, to nienajlepsza gra obu drużyn w obronie i niezła dyspozycja w ataku. Kibice byli świadkami szybkich akcji i efektownych goli. WKSowi udaje się kilkukrotnie prowadzić (m.in. 9:6, 11:8), jednak Vive szybko odrabia starty. Dobra gra gospodarzy w końcowych minutach pierwszej połowy pozwala im zakończyć tą część na prowadzeniu.
W drugich trzydziestu minutach Vive zdecydowanie poprawiło grę w defensywie i było to kluczem do sukcesu. Na początku żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć kilkubramkowej przewagi, a decydujące wydarzenie miało miejsce w 45 minucie. Wrocławianie nie wykorzystali gry w przewadze, a gospodarze zwiększyli przewagę do 4 goli. Śląsk nie był w stanie zniwelować tej różnicy, a w 55 minucie po bramce Bystrama Vive prowadzi już 31:24. Wrocławianie ambitnie zmniejszają starty, ale było to niewystarczające do wywiezenia korzystnego rezultatu.
Ślask: Covtun, Banisz, Ciechanowicz; Glinski 1, Rosiński 5, Wardzinski 5, Gudz 5, Garbacz, Górniak 5, Salami 4, Lijewski 2, Lewicki.
źródło: własne
