W „S. Sportowym” o Śląsku
W dzisiejszym numerze „Słowa Sportowego” można znaleźć kilka tekstów dotyczących Śląska. - Powraca temat sparingu z Motobi. Prezes Białek stwierdził: - To bardzo nieodpowiedzialne zachowanie. Wystawili nas do wiatru. Tak się nie robi. Z jednej strony Śląsk chce utrzymywać z nami bliższe kontakty, jego działacze chcą rozmawiać ze mną o jakiejś współpracy, a z drugiej strony dochodzi do takich sytuacji jak ta we wtorek. To niepoważne. Szanujmy się.
- W tygodniku znaleźć można także zapis rozmowy z Edwardem Ptakiem. Uważa on, że uda się osiągnąć porozumienie z policją w sprawie wpuszczania kibiców gości na Stadion Olimpijski. Jeśli zaś chodzi o mecz z Jagiellonią, to rozważane jest rozegranie go w Krakowie lub Białymstoku, pojedynek może także zostać przełożony na inny termin. Decyzja powinna być znana dzisiaj.
- Ireneusz Adamski (obecnie Gawin) stwierdził zaś: - Największy sentyment mam do Śląska Wrocław, bo w tym klubie zaczynałem przygodę z wielką piłką. Chciałbym kiedyś wrócić na Oporowską i móc zagrać w koszulce Śląska.
- Natomiast Łukasz Ochmański, który przez pewien czas trenował z WKS-em, ale ostatecznie powrócił do MKS-u Oława, tak ocenił swój pobyt z wrocławską ekipą : - Na pewno nauczyłem się paru ciekawych rzeczy. Na razie jeszcze nic wielkiego w piłce nie osiągnąłem. Mam nadzieję, że mój pobyt w Śląsku będzie procentować w przyszłości. Piłkarz wypowiedział się także o szansach wrocławskiego zespołu na awans: - Bardzo ważne będą pierwsze mecze. Ich wyniki pokażą, na co stać drużynę. Szkoda, że Śląsk nie będzie rozgrywał swoich spotkań przy Oporowskiej, ale z drugiej strony ma takich kibiców, że wszędzie można poczuć się jak w domu.
źródło: S. Sportowe
