W Centralnych Ligach Juniorów ze zmiennym szczęściem

W Centralnych Ligach Juniorów  ze zmiennym szczęściem

fot.:

Po długiej przerwie do gry wróciła młodzież Śląska. W dwóch przypadkach mieliśmy do czynienia z trenerskimi debiutami w Śląsku. Wyszło różnie – zespoły  AP Śląsk zanotowały porażkę, remis i wygraną. 



 

Juniorzy starsi (CLJ U18) pierwszy raz prowadzeni przez trenera Siemińskiego przegrali u siebie z Escolą Warszawa 0:2 (0:1).

Drużyna Śląska przystąpiła do meczu w mocno odmienionym składzie w porównaniu z jesienią (m.in. debiut zaliczył utalentowany Karol Borys) i zasłużenie przegrał. Prowadzenie już w 15 minucie po ciekawej akcji zespołowej uzyskał Błachewicz. W Śląsku do przerwy najlepsze okazje mieli Konstanty (sam na sam z bramkarzem) i Gerstenstein, który tuż przed przerwą efektownym strzałem z dystansu trafił w poprzeczkę. W II połowie obraz gry niewiele się zmienił a w końcówce meczu po fatalnym błędzie w defensywie Śląska goście zdobyli drugą bramkę po strzale Juritki.

Skład Śląska: Budzyński - Gerstenstein, Stawny, Michalski, Szmigiel - Gryglak (60. Matuszewski), Zawadzki (60. Hampel), Borys (46. Dachnowski) - Jakubiak (65. Dryja), Konstanty (73. Skowron), Bartoń

 

Juniorzy młodsi (CLJ U-17, trener Bella) zremisowali z GKS Tychy 2:2. Śląsk bardzo szybko uzyskał prowadzenie po strzale najlepszego strzelca drużyny Dawida Gruszeckiego. Goście wyrównali z rzutu wolnego a  w II połowie objęli prowadzenie. Na szczęście jeden punkt zapewnił Śląskowi ponownie Gruszecki.

Skład Śląska: Mielcarz – Wiśniewski, Marszałek, Ćwikła, Lipiński – Borys,, Jezierski, Matuszewski -  Zender, Gruszecki, Kurowski oraz Wojtczak, Mazur, Łyszczarczyk i Suski.

 

Efektownym zwycięstwem zakończył się wyjazd do Katowic trampkarzy Śląska, Pierwszy raz pod wodzą trenera Przybyłki rozgromili tamtejszy Rozwój 8:0.

Trzy gole strzelił Gregorski, dwa Rogowski a po jednym Basiński, Drzewicz i Graczyk.

Skład Śląska: Sierda (Andrzejewski) –Rogowski, Krukowski, Gerstenstein, Skrzypczyński, Graczyk,  Kobelczuk, Drzewicz, Fałowski, Sosulski, Gregorski oraz Wypart, Basiński, Duczmal. 

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.