W derbach tylko zwycięstwo

Juniorzy Starsi Śląska S.A. odnieśli pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach Makroligi pokonując po dobrym, zaciętym i emocjonującym meczu Zagłębie Lubin 4:3 (1:3). Pewne zwycięstwo odnieśli też juniorzy młodsi pokonując Lubinian 2:0 (2:0).


 

Juniorzy starsi (trener Bator) zaczęli nie najlepiej. Zagłębie na początku stworzyło 2 groźne sytuacje bramkowe. W odpowiedzi dwukrotnie groźnie główkował Przybylski. Zagłębie miało przewagę i w 13 minucie po błędzie defensywy strzał Kozaka złapał Kocielski ale według sędziego bocznego uczynił to już poza linią bramkową. 5 minut później było już 0:2. Kocielski niczym Kokoszka w meczu seniorów z Górnikiem podął piłkę zawodnikowi Zagłębia i rozpoczęła się akcja, po której Sobków trafił do siatki. Śląsk miał przewagę w posiadaniu piłki ale groźniej atakowało Zagłębie. Warto odnotować mocny strzał z 25 m Przybylskiego (bramkarz z trudem wybił piłkę na róg) i minimalnie niecelny strzał głową tego samego zawodnika. W 44 minucie po znakomitym podaniu Repskiego Przybylski pokonał bramkarza Zagłębia. Niestety nadzieje ostudził chwilę potem Sobków, pokonując z bliska Kocielskiego. Na II połowę Śląsk wyszedł odmieniony. Zagrał z bardzo dużą agresją i zdecydowanie dominował na boisku. Już w 47 minucie poakcji Ulicznego i centrze Tetłaka Przybylski strzałem z ostrego kąta ponownie zdobył kontaktową bramkę. Śląsk zepchnął rywala do obrony. Wyrównać mógł ponownie Przybylski ale jego solowa akcja zakończyła się minimalnie niecelnym strzałem z dystansu. W 65 minucie Wargin (który chwilę później opuścił boisko) przeprowadził efektowną akcję prawym skrzydłem i po jego centrze Misik z bliska wepchnął piłkę do siatki. W 85 minucie po akcji Przybylskiego gola na wagę zwycięstwa zdobył Uliczny. Chwilę później Zagłębie było zmuszone do gry w 10 po czerwonej kartce dla jednego z jej graczy. W końcówce gola mógł jeszcze zdobyć Misik, ale nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem.

Śląsk - Zagłębie 4:3 (1:3)
Bramki: Przybylski 2, Misik i Uliczny.
Skład: Kocielski - Dankowski, Wdowiak, Kohut, Reczka - Misik, Repski, Uliczny - Tetłak, Wargin (65 Zagórowicz), Przybylski

Juniorzy młodsi (trener Kowalczyk) wygrali zdecydowanie i byli w przekroju całego meczu drużyną lepszą. Już na początku meczu groźnie w wolnego strzelał Zagórowicz a dobitka Piechny była niecelna. W 20 minucie po podaniu Piechny Zagórowicz uzyskał prowadzenie. 12 minut później wchodzący w pole karne Piechno został sfaulowany a kapitan Śląska Łuczkiewicz pewnie wykorzystał jedenastkę. Śląsk miał przewagę (okazje Zagórowicza, Piechny, Łuczkiewcza Kotfasa, Godzwona i Garłowskiego a bezradni gracze Zagłębia uciekali się do wielu fauli. Mecz stracił na widowiskowości a nie do końca panujący nad sytuacją sędzia w końcówce pokazał zawodnikom Zagłębia 2 czerwone kartki.

Śląsk - Zagłębie 2:0 (2:0)
Bramki: Zagórowicz i Łuczkiewicz (k).
Skład Śląska: Sagan - Sobczak ( Mikła), Łuczkiewicz, Wrótny, Maciej Idzik - Kubacki, Pałaszewski ( Drożyński), Aleksandrowicz - Kotfas, Zagórowicz Garłowski), Piechno (Godzwon)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.