W śląskowych derbach lepsza Akademia

Trampkarze i młodzicy Śląska rozegrali kolejne mecze w ligach dolnośląskich. Wydarzeniem kolejki był dwumecz pomiędzy AP Śląsk a WKS Śląsk. W pojedynku trampkarzy AP Śląsk (trener Muzyka) pokonali WKS (trener Woźniak 2:0 (0:0)). Mecz mógł się podobać, obie drużyny stworzyły kilka ciekawych sytuacji podbramkowych. Na początku II połowy po szybkiej kontrze piłkę do siatki skierował strzałem z ostrego kąta Poważny. Na 2:0 podwyższył uderzeniem głową Waś.


 

Składy:
AP Śląsk: Malinowski - Korytkowski, Kotyla, Waś, Golus- Ostrowski, Kusiał, Korkosz, Boruń, Poważny - Dzwonik oraz Micygiewicz i Gardoń
WKS Śląsk: Lupa - Froń, Wojtasik, Supranionek, Wójcik - Mularczyk, Bialik, Wójcik, Mokrzycki - Wróbel, Aramowicz oraz Winczura i Czupry.

W derbach młodzików przewaga AP (trener Frańczak) była wyraźniejsza. WKS (trener Kamiński) starał się bronić i wyprowadzać kontry. Prowadzenie dla AP uzyskał z wolnego Mamis, tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Draczyński. Na początku II połowy wynik meczu na 3:0 ustalił Basiński.

Skład AP Śląsk: Łuczak - Basiński, Stańczak, Lamorski - Głowieńkowski, Mamis, Stupienko, Draczyński- Łukasiewicz oraz Turkowyd, Bąk, Łada i Studnicki.

Trampkarze AP Śląsk (trener Stasiuk) rozgromili COMT Bolesławiec 11:0. 4 gole strzelił Paluszek, 2 Telatyński a po 1 Winiarkiewicz, Skrzypczak, Żymańczyk, Trybuła i Osiecki.

Skład Śląska: Porański (Korytkowski) - Trybuła, Leończyk, Blecharz, Janik - Paluszek, Banaczek, Żymańczyk, Rogoziewicz, Krzanowski oraz Walicki, Osiecki, Wypart, Paluszek, Wójcik, Winiarkiewicz, i Telatyński.
Młodzicy AP Śląsk (trener Bielski) pokonali COMT Bolesławiec 3:1. Goel strzelili Smolak, Dachnowski i Borzęcki.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.