W Śląsku źle się dzieje

W meczach z Radomiakiem i Piastem nie zagrali Tomasz Rudolf i Frank Egharevba. Przed spotkaniem w Radomiu dostaliśmy informację, że z powodów rodzinnych Frank wyjechał do Austrii, natomiast Rudolf ma zawroty głowy i źle się czuje. Była to tylko część prawdy. Okazało się, że między piłkarzami, którzy razem zajmowali wynajęte mieszkanie doszło do bójki, podczas której defensor WKS-u uderzył głową Nigeryjczyka. Uczynił to tak niefortunnie, że złamał sobie jedną z kości twarzy i wylądował w szpitalu. Uraz ten uniemożliwi mu grę do końca sezonu. Tymczasem trener razem z drużyną zadecydował o odsunięciu napastnika od zespołu i Egharevba nie pojechał do Radomia, a sobotni mecz oglądał z trybun. Na temat całej sytuacji inne zdanie ma Edward Ptak, który uważa, że Frank powinien pojawiać się na murawie, by mógł się wypromować i zostać po sezonie sprzedany za dobrą cenę. „Gazeta Wyborcza” podaje, że przed sobotnim meczem postawiono ultimatum, że jeśli Śląsk nie wygra z Piastem trener Tarasiewicz pożegna się z posadą, a większość zawodników zostanie przesunięta do rezerw. Wrocławianie wygrali i do rewolucji nie doszło. Cała sytuacja z pewnością będzie miała jednak dalsze konsekwencje. I tak już wąska kadra zmniejszyła się o kolejnych graczy, a atmosfera robi się coraz bardziej napięta.

źródło: własne/gazeta.pl

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.