Walka o pieniądze i... Milę
Awans do fazy grupowej Ligi Europy oznaczałby dla Śląska ogromny zastrzyk gotówki. Mistrz Polski posiadający budzet na poziomie 7 mln euro otrzymałby od UEFA premię w wysokości 1,3 mln euro. Wrocławski budżet już teraz jest mocno nadwyrężony z powodu zakontraktowania Tomasza Jodłowca. A może być jeszcze bardziej - w czerwcu 2013 roku wygasa umowa Sebastiana Mili. Oznacza to, że klub do końca roku powinien przedłużyć umowę ze swoim kapitanem jeśli nie chce ryzykować jego odejścia za darmo po zakończeniu ważności jego kontraktu. Nie wiadomo na jak dużą podwyżkę liczyłby sam zawodnik, który obecnie zarabia ok. 45 tys. złotych miesięczne. Jedno jest pewne - władze Śląska nie zgodzą się na kominy płacowe i pensje na poziomie 80-100 tys. zł miesięcznie, której oczekiwał nie tak dawno Piotr Celeban. źródło: Przegląd Sportowy
