We Wrocławiu czerwono. Śląsk w strefie spadkowej!
fot.: Paweł Kot
Po piątkowych i sobotnich wynikach w ekstraklasie, Śląsk Wrocław wylądował po raz drugi w tym sezonie w strefie spadkowej. Trójkolorowi ostatni raz w lidze wygrali 26 lutego i od sześciu spotkań mają problem, by zainkasować trzy punkty.
Wrocławianie w poprzednim sezonie prawie do ostatniej kolejki walczyli o pozostanie w ekstraklasie. Udało się dzięki pomocy Wisły Kraków, która punktowała jeszcze gorzej od Śląska i zleciała z ligi. Dziś Trójkolorowi są w podobnej sytuacji, ale rywale nie są już tak skorzy do dostarczania prezentów przeciwnikom.
NIE WYGLĄDA TO DOBRZE
To nie jest udana runda wiosenna w wykonaniu Śląska. Wrocławianie ostatni raz w lidze wygrali 26 lutego (2:1 z Lechem Poznań), a w sześciu ostatnich meczach wywalczyli zaledwie trzy oczka. Jest to fatalny wynik, tym bardziej, że Wojskowi własnymi siłami nie są w stanie zdobyć bramki od 354 minut (gol z Wartą to samobójcze trafienie Ivanova).
Optymizmem nie napawa też gra, którą ciężko się ogląda. Zielono-Biało-Czerwoni w 2023 roku tylko dwukrotnie zdołali trafić do bramki więcej niż jeden raz (2:0 z Pogonią i 2:1 z Lechem). Czarę goryczy przelała najpierw porażka w Kaliszu 0:3 w ćwierćfinale Pucharu Polski, a następnie spotkanie z Piastem Gliwice (0:1), gdzie Śląsk nie zdołał oddać ani jednego celnego strzału.
PO 28. KOLEJCE ŚLĄSK W STREFIE SPADKOWEJ
W piątkowy wieczór wrocławianie zagrali w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań. Przegrali 1:3 i podopiecznym trenera Djurdjevicia pozostało tylko czekać na wyniki pozostałych drużyn. Pierwszy groźny sygnał popłynął z Lubina. Zagłębie przegrało u siebie 0:2 z szesnastym Górnikiem Zabrze, który wyprzedził tym samym obie ekipy z Dolnego Śląska. W sobotnie popołudnie swoje spotkanie rozegrała Korona Kielce z Jagiellonią Białystok. Gospodarze rzutem na taśmę wygrali 2:1 i tym samym zepchnęli Śląsk Wrocław do strefy spadkowej. WKS ostatni raz zameldował się pod kreską we wrześniu 2022 roku po porażce 0:2 ze Stalą Mielec w 8. kolejce ekstraklasy.
- Przegraliśmy mecz również przez nasze emocje. Dzisiaj chcieliśmy być bardziej odważni i spróbować coś więcej. Mamy teraz dziewięć dni, by się zbudować. Musimy pomóc zawodnikom, na tym polega nasza praca, żeby walczyć do końca
- powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Ivan Djurdjević.
CO MÓWIĄ PRZEPISY O KOLEJNOŚCI W TABELI?
Przy niewielkich różnicach punktowych w tabeli, bardzo ważne będą bezpośrednie pojedynki z pozostałymi drużynami, o których więcej pisaliśmy TUTAJ.
Dlatego też warto zerknąć do regulaminu rozgrywek, który jasno wskazuje, co decyduje o kolejności w tabeli przy równej liczbie punktów uzyskanej przez dwie lub więcej drużyn.
W przypadku uzyskania równej liczby punktów przez dwie lub więcej drużyn, o zajętym miejscu decydują kolejno:
- liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami,
- przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w spotkaniach tych drużyn,
- przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek w spotkaniach w danym sezonie,
- przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych w spotkaniach w danym sezonie,
- przy dalszej równości, większa liczba zwycięskich meczów w danym sezonie,
- przy dalszej równości, większa liczba zwycięskich meczów na wyjeździe w danym sezonie.
