Weekend juniorów

Tylko trzy mecze rozegrali juniorzy Śląska w miniony weekend. Dwumecz w DLJM i DLJ pomiędzy WKS Śląsk a Chrobrym Głogów rozegrany zostanie w środę, juniorzy starsi WKS Śląsk (OLJ, trener Dzigoński) wygrali z Plonem Gądkowice walkowerem, natomiast juniorzy młodsi WKS (OlJM, trener Krupa) pauzowali.


 

Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli juniorzy starsi AP Śląsk (CLJ, trener Horwat), którzy pokonali Miedź Legnica 1:0 (1:0). Jedyną bramkę strzelił z karnego Sebastian Bergier, który z 8 golami jest samodzielnym liderem tabeli strzelców. W końcówce czerwoną kartkę ujrzał Piotr Jasiński, który chwilę wcześniej zameldował się na boisku.
Skład Śląska: Szermach – Kierkiewicz, Matuszewski, Karykowski, Mróz - Izydorczyk (78 Puchała), Pałąszewski (59 Fiks). Sztylka, Łyszczarz, Bergier (87 Jasiński) – Czerwiński (76 Palach).

Nieoczekiwanej porażki doznali juniorzy młodsi AP Śląsk (DJM, trener Jawny) , którzy legli Lechii Dzierżoniów 1:2 (1:0). Do przerwy prowadził Śląsk po strzale Kotowicza. Wrocławianie mieli olbrzymią przewagę, ale szwankowała skuteczność, Dodatkowo zabrakło dyscypliny – w całym meczu gracze Śląska kilkanaście razy dali się łapać na spalone. W II połowie goście po kontrach strzelili 2 gole.
Skład Śląska: Szermach – Korytkowski, Paluszek, Kotyla, Golus, Boruń, Żurawski (Plawgo), Kotowicz, Osiecki, Telatyński, Korkosz

Juniorzy młodsi WKS Śląsk (OLJM, trener Kamiński) wygrali z Pogonią Syców 2:0 (1;0) po golach Mularczyka i Fronia
Skład Śląska: Lupa – Badowski, Barański, Czarnomski, Froń, Kluszczyński, Murawski, Połomka, Śmiałek, Wróbel, Szandrocho oraz C hojnacki, Derwich, Malatyński, Mularczyk, Wawrzyniak. Wilk

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.