Wielka sobota pod Parasolem


Trampkarze i młodzicy Śląska rozegrali dziś 3 mecze z Parasolem. Trójmecz zakończył się dwoma zwycięstwami trampkarzy Śląska i remisem młodzików.


 

Mecze rocznika 96 (DLT) Śląska i Parasola zawsze dostarczały wiele emocji. W ostatnich latach wygrywał Śląsk, jednak zimą na turniejach w Głogowie (hala) i Dzierżoniowie zwyciężył Parasol.
W wielkosobotnim pojedynku w I połowie gra była wyrównana. Szansę na prowadzenie miał Parasol ale Sagan obronił strzał z karnego Wargina. Po przerwie o wyniku meczu zadecydowali głównie zmiennicy. Na początku II połowy wprowadzony na boisko Drożyński został sfaulowany pod bramką rywala a karnego wykorzystał inny zmiennik - Dawidow. Drugą bramkę zdobył strzałem z linii Garłowski (również wszedł na boisko po przerwie) . Od tego momentu Parasol opadł z sił i dominował Śląsk. Na 3:0 podwyższył Góralski (ten dla odmiany tuż po golu zszedł z boiska) a wynik meczu ustalili znów zmiennicy - Garłowski popisał się dobitką strzału Berkowicza. Skład Śląska Sagan- Sobczak (Maciek Idzik), Wrótny, Mikła (Maciński), Badel- Mazur, Szpyra, Łuczkiewicz (Dawidow), Hłobaż (Garłowski)- Góralski (Berkowicz), Mariusz Idzik (Drożyński)
Młodzicy (DLM) zremisowali 1:1. W I połowie przewagę miał Śląsk, jednak nie stworzył wielu okazji do zdobycia bramki. jedną z nich jednak wykorzystał - po rzucie rożnym celnym strzałem popisał się Bergier, który chwilę wcześniej wszedł na boisko. II polowa to rosnąca przewaga Parasola i bramka w ostatniej minucie spotkania. Skład Śląska M. Sobczak - Dochniak, Stanisławek, Krawczyk, Duda - Kalarus, Puchała, Pikulicki, Tryba, Jaworowski - Pasternak oraz Kuriata, Mimier, Hatemnjad, Szymończyk, Bergier i Zbryk.
Na zakończenie maratonu z Parasolem odbył się pojedynek w ramach Wrocławskiej Ligi Trampkarzy . W meczu dominował Śląsk.W I połowie po 2 błędach bramkarza = najpierw Warchoł po podaniu Potockiego a następnie Babiec z wolnego wyprowadzili Śląsk na prowadzenie 2:0. Po przerwie 2 gole strzelił ponownie zdobył Warchoł i Śląsk wygrał 4:0. Skład Śląska Guźniczak - Gajek (Dochniak) Szplet, Brodko (Borecki), Tarka (Krawczyk) - Babiec, Kubacki, Wisniewski (Mariusz Idzik), Potocki (Jaworowski) - Warchoł, Drabicki (Szymończyk).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.