Wisła- Śląsk. Oceny Redakcji.

Oto oceny na jakie zdaniem Redakcji zasłużyli bohaterowie wtorkowego spotkania w Krakowie. Skala not: 1-10


 

Marian Kelemen 5 Na tle reszty zawodników Śląska wyróżniał się tym, że nie odstawał od poziomu przyzwoitości. Trudno go winić za utratę bramki, jedyny poważniejszy błąd pozostał bez konsekwencji, kiedy naciskany przez rywala wypuścił piłkę z rąk. Uważnie reagował na sytuację na boisku, wyłapał sporo piłek centrowanych w pole karne.

Tadeusz Socha 2 Dwa udane wyjścia do ofensywy, jednak już bez pomysłu co zrobić z piłką, gdy do niego docierała. Kilka wyjść do przodu nieudanych, na czele z kuriozalną sytuacją, kiedy Dudek czekając aż Socha zejdzie ze spalonego minął czterech rywali a na reakcję ze strony skrajnego obrońcy się nie doczekał. W defensywie udane interwencje się zdarzały. Zapamiętamy jednak kompletną bezradność w starciach nie tylko z Małeckim.

Piotr Celeban 4 Czyścił co się dało, pod wieloma względami był to solidny występ środkowego defensora Śląska. Problemem jednak było to, że sporej części akcji można było uniknąć, gdyby bardziej angażował się w podwajanie krycia. Czasami aż się prosiło, by wesprzeć bezradnych skrajnych defensorów.

Mariusz Pawelec 3 Gdyby futbol był grą indywidualną ocena byłaby dwukrotnie wyższa. Nieźle sobie radził, gdy przychodziło do pojedynków jeden na jeden, łatał mnóstwo dziur w defensywie. Kłopot w tym, że źle współpracując z partnerami nierzadko te dziury tworzył i współtworzył.

Krzysztof Wołczek 3 Czasem był tam gdzie trzeba, czasem go tam nie było. Czasem umiejętnie odbierał piłkę, czasem nie odbierał jej wcale. Czasem podłączał się pod ofensywę, ale nigdy efekt na kolana nie rzucił.

Dariusz Sztylka 5
Główny rozgrywający i motor napędowy ofensywnych poczynań Śląska. Śmiało zasłużył na ten tytuł, bo poczynań Śląska było na tyle niewiele, że uzyskanie tego wyróżnienia nie wymagało niczego wielkiego. Ot paru przytomnych rozciągnięć, prób przerzutu na wolne pole i nieszukania na siłę pozbycia się piłki.

Antoni Łukasiewicz 3
Pierwszy raz jego spowalnianie akcji miało jakiś sens. Mało tego, sens miała również spora część rozegrań, może i niewiele posuwały akcji do przodu, ale przynajmniej nie prowadziły do strat. Niestety, słabo w destrukcji, nie tylko jak na niego.

Łukasz Madej 3 Im bardziej spychano go na skrzydło tym mniej był w stanie zrobić. Szczęście o tyle, że zdawał sobie z tego sprawę i starał się schodzić bliżej środka. I tam jednak nie wyróżniał się na tle wszechobecnego we wrocławskiej drużynie chaosu.

Sebastian Dudek 4
Cierpliwie starał się utrzymywać przy futbolówce póki nie pojawią się partnerzy. Nie pojawiali się, więc starał się jej nie stracić. Pozytywów w postaci zyskanych metrów jednak próżno szukać

Sebastian Mila 2
Bardzo słabo, zupełnie bez formy. Jeśliby wskazywać plusy to będą to niezłe dośrodkowania ze stałych fragmentów gry. Ale w żaden sposób nie może to przesłonić tego, co działo się przez całe spotkanie. Mnóstwo strat, śladowa ilość konstruktywnych rozegrań, do tego problemy nawet z przyjmowaniem piłki

Piotr Ćwielong 2
Mając obok siebie Marcelo i Głowackiego przy próbach rozegrania długich piłek nie mógł zrobić absolutnie nic i tyle też zrobił. A że defensorzy Wisły wiedzą jak się należy zachować- gdy się wycofywał, któryś z nich podążał za nim, w efekcie czego mamy występ o którym trzeba szybko zapomnieć.

Marek Gancarczyk, Krzysztof Ulatowski, Amir Spahić bez oceny

Oceny graczy Wisły:

Pawełek 4- Alvarez 6, Głowacki 6, Marcelo 7, Piotr Brożek 5- Łobodziński 5, Jirsak 6, Diaz 6, Małecki 8- Boguski 6, Paweł Brożek 6- Mączyński bo, Kirm bo, Burliga bo


Sędzia: Jarzębak 3 Nie panował nad sytuacją na boisku, gubił się, błędy w ocenie pojedynków, brak jednoznacznej linii oceniania; na plus tyle, że nie wypaczył wyniku

Mecz: 4 Mnóstwo niedokładności z obu stron, fatalna gra Śląska, choć Wisły sporo lepsza i tak oka nie cieszyła

Piłkarz Meczu: Patryk Małecki

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.