Wizyta piłkarzy w domach dziecka
Miesiąc temu rozpoczęła się akcja „Podaruj pluszaka dla dzieciaka”. Kibice Śląska przynosili do biura klubu maskotki, gry, książki, bajki, słodycze. W sumie uzbierało się ponad 1000 zabawek! Do akcji przyłączył się Hipermarket Auchan Wrocław, który zapewnił opakowania, dodał także słodycze. W dzień Świętego Mikołaja pod klub podjechał autokar do którego zapakowano torby z prezentami, a miejsca w środku zajęli m.in. trener Jan Żurek oraz piłkarze Dariusz Sztylka, Robert Rosiński, Radosław Janukiewicz, Jakub Małecki, Kamil Witkowski, Kamil Biliński, Bogdan Gul. Część prezentów została przekazana dzieciom już wcześniej. Przedstawiciel Niepublicznego Dom Dziecka im. Dominika Savio z Kiełczowa wyjechał dzień wcześniej z siedziby klub autem zapakowanym paczkami aż po sam dach. Pierwszym przystankiem autokaru była Powiatowa Wielofunkcyjna Placówka Opiekuńczo – Wychowawcza w Godzięcinie. Dyrektor oprowadził wszystkich po ośrodku, goście mogli zobaczyć w jakich warunkach mieszkają dzieci. Następnie wszyscy zebrali się w świetlicy, gdzie dzieci oklaskami przywitały piłkarzy. Maluchom wręczone zostały koszulki Śląska, kibice rozdali natomiast vlepki i breloczki WKS-u. Po krótkiej prezentacji nastąpił czas na pytania do piłkarzy i trenerów. Na koniec części oficjalnej gospodarze przygotowali niespodziankę. Kilka rysunków stworzonych przez dzieci trafiło w ręce piłkarzy i trenera Żurka. Wreszcie przyszedł czas na główną atrakcję, czyli wręczanie prezentów. Paczki szybko wylądowały w rękach dzieci, a potem zawodnicy rozdawali karty z autografami, które cieszyły się dużym powodzeniem. Wszyscy złożyli także podpisy na pamiątkowej tablicy. Na zakończenie zaproszono wszystkich na inaugurujący rundę wiosenną mecz z Miedzią Legnica. Drugim miejscem, do którego udali się Mikołajowie z Oporowskiej była Powiatowa Wielofunkcyjna Placówka Opiekuńczo – Wychowawcza „Wiosna” w Krzydlinie Małej. W ośrodku tym dzieci ubrane w koszulki piłkarskie różnych klubów z niecierpliwością czekały na przyjazd futbolistów z Wrocławia. Po krótkim przywitaniu malcom wręczono koszulki Śląska i piłki. Jeden z chłopców pokazał, że ma futbolowy talent i wykonał kilka żonglerek. Dzieci z niecierpliwością spoglądały w stronę toreb z prezentami, więc szybko przystąpiono do ich rozdawania. Radości i uśmiechów było co niemiara. Gdy pierwsze emocje na chwilę opadły, młodzi sportowcy pokazali, że także potrafią robić salta i przewroty, a ich pokaz został nagrodzony zasłużonymi brawami. Dzieci fascynowały się nowymi zabawkami i gośćmi. Jedna z młodych dam szczególnie upodobała sobie Kamila Bilińskiego , który z uśmiechem nosił ją na rękach. Dzieci zbierały autografy gości, bawiły się ich telefonami komórkowymi, robiły zdjęcia aparatami cyfrowymi. Na koniec zrobiono sobie pamiątkowe zdjęcie. Przed odjazdem można było także zobaczyć śpiące w innej sali dzieci (m.in. trzydniowego malca). Po pożegnaniu wszyscy wsiedli do autokaru i udali się w drogę powrotną do Wrocławia. Działacze już myślą o kolejnych tego typu akcjach!
źródło: www.slaskwroclaw.pl
