Wkrótce zmiana trenera?
Według ustaleń "Przeglądu Sportowego" właściciele klubu, zarówno ze strony miasta, jak i ze strony Polsatu, chcą zmiany trenera wrocławskiego klubu. Do oficjalnego podjęcia decyzji brakuje już tylko zgody Rafała Dutkiewicza, który w poniedziałek wraca z urlopu. Prezydent miasta zamierza jak najszybciej spotkać się z Orestem Lenczykiem. Od dłuższego czasu szkoleniowiec Śląska pozostaje w konflikcie z drużyną. Nikt tego oficjalnie nie przyzna, ale większość piłkarzy ma już dość współpracy z Orestem Lenczykiem. Ostatnia porażka z Widzewem oraz odsunięcie od zespołu Cristina Diaza miały dodatkowo obciążyć szalę na niekorzyść trenera. Jak zapewnia Piotr Waśniewski, klub nałożył już na Argetyńczyka najwyższą możliwą karę finansową.
– Nie może być tak, że trwa już w najlepsze sezon, a trener nadal prowadzi eksperymenty w obronie. Na to był okres przygotowawczy, a nie mecze, gdzie stawką są bardzo poważne pieniądze od UEFA – irytuje się Włodzimierz Patalas, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Śląska. Ponadto kontrowersje wzbudza sposób wypowiedzi Oresta Lenczyka. Po ostatnim spotkaniu, na pytanie o brak Grodzickiego w pierwszym składzie stwierdził, że to nie on go sprowadzał. A przecież nikt nie został dołączony do Śląska bez jego akceptacji.
Podobno istnieją możliwości prawne pozwalające rozwiązać umowę z Orestem Lenczykiem, który ma ważny kontrakt do końca obecnego sezonu. Po meczu z Ruchem Chorzów nastąpi przerwa w Ekstraklasie spowodowana występami reprezentacji. Ewentualny nowy trener mógłby mieć wtedy dwa tygodnie na zapoznanie się z nową drużyną.
źródło: Przegląd Sportowy
