Wóz albo przewóz

Mecz Śląska Wrocław z Piastem Gliwice to pojedynek drużyny najczęściej remisującej w tym sezonie z najrzadziej dzielącą się punktami na wiosnę. Gliwiczanie w 9 ostatnich spotkaniach odnieśli 3 zwycięstwa przy 6 porażkach. Dla wrocławian będzie to jednocześnie pierwszy wyjazd do drużyny ze strefy spadkowej od sierpnia. Na stadionie przy ul. Okrzei zagramy podobnie jak przed rokiem w majową sobotę w 28. kolejce o 14.45.WKS w obecnym sezonie już 11 razy remisował, z czego aż siedmiokrotnie na wyjeździe. Zarówno w obecnych, jak i w poprzednich rozgrywkach nie miał sobie równych w tych klasyfikacjach. Tym razem jednak trafia na rywala, który rzadko notuje wyniki nierozstrzygnięte. Mecz Piasta poprzednio takim rezultatem zakończył się na inaugurację wiosny, a było to w Lubinie z Zagłębiem (1:1).
W roli gospodarzy gliwiczanie punkt wywalczyli w 14. kolejce z Arką Gdynia (2:2), ale ten pojedynek rozegrano w Wodzisławiu Śląskim. Na ich stadionie taki przypadek miał ostatnio miejsce 17 października w konfrontacji z Legią Warszawa (1:1).
Również w potyczkach wrocławian z Piastem remisy należą do rzadkości. Dość powiedzieć, że w ostatnich 13 bojach tylko raz żadna z ekip nie odniosła zwycięstwa. Jesienią 2007 r. przy Okrzei obie drużyny strzeliły po golu. Czy zatem możliwy jest podział punktów akurat w sobotę?
Śląsk nie ma w tym sezonie szczęścia do terminarza. Chociaż aż 7 drużyn plasowało się po którejś kolejce w strefie spadkowej, wrocławianie nie mieli okazji z nimi wówczas zagrać od 14. serii spotkań. Wówczas przy Oporowskiej poległa zamykająca stawkę Odra Wodzisław (4:0). Na wyjedzie natomiast WKS mierzył się z tylko formalnym outsiderem Jagiellonią Bialystok (0:2) w 4. kolejce oraz w Warszawie z Polonią (2:3), która była ostatnia po inauguracyjnej wpadce w Kielcach z Koroną (0:4). Dla porównania w poprzednich rozgrywkach aż 7 razy naszym przeciwnikiem był zespół z ogona ligowej tabeli.
Historia lubi się powtarzać. Identycznie jak przed rokiem zmierzymy się z Piastem na jego stadionie w 3. od końca meczu sezonu, który wypada w maju oraz w sobotę i to dokładnie o godzinie 14.45. Jedyną różnicą jest dzień miesiąca, obecnie gramy o 9 dób wcześniej niż 12 miesięcy temu.
8 maja w ekstraklasie rywalizowaliśmy do tej pory jedynie w Poznaniu. W 1993 r. ponieśliśmy klęskę z Olimpią (0:5), zaś 3 lata później pokonaliśmy Lecha (1:0), na którym to meczu połowę publiczności stanowili kibice z Wrocławia.