Wraca największy plus ligi?
Po roku do Wrocławia może powrócić Dalibor Stevanović, który rozwiązał kontrakt z Torpedo Moskwa z winy klubu. Dado występował w Śląsku przez 2,5 roku, zdobywając w tym czasie złoty i brązowy medal mistrzostw Polski. Słoweniec odszedł z drużyny Tadeusza Pawłowskiego po wygaśnięciu umowy – razem z kilkoma innymi zawodnikami, którzy zarabiali za dużo. Reprezentant swojego kraju wyjechał do Moskwy, ale wkrótce okazało się, że Torpedo jest pogrążone w długach i ma spore zaległości wobec piłkarzy.
To dlatego Stevanović do Śląska chciał wrócić już zimą, ale na przeszkodzie stanął jeszcze wtedy ważny kontrakt z Rosjanami. Słoweniec może wypełnić lukę w środku pola po Lukasie Droppie – w tej części boiska trener Pawłowski nie ma praktycznie żadnej alternatywy dla Toma Hateley’a i Tomasza Hołoty, który często musi grać jako stoper. Zastępujący go Krzysztof Danielewicz spisuje się ciągle poniżej oczekiwań. Jeśli Dado byłby w formie z końcówki jego kariery w Śląsku, na pewno byłby wzmocnieniem drugiej linii.
