Wrocław chce przejąć Śląsk Wrocław

Władze Wrocławia mają dość bycia mniejszościowym udziałowcem klubu, który jako jedyny wykłada na niego pieniądze. Finansowa sytuacja Śląska jest coraz bardziej dramatyczna. Niedawno prezes Piotr Waśniewski wysłał do właścicieli pismo informujące o tym, że "spółka ponownie staje na skraju utraty płynności finansowej". W sumie Śląsk Wrocław jest już zadłużony na około 25 mln zł, w tym 16 mln zł wobec miasta. Brak wsparcia ze strony właścicieli może doprowadzić do złożenia wniosku o upadłość.


 

Kancelaria prawna Masiota i Wspólnicy wynajęta przez magistrat znalazła sposób na przejęcie Śląska od Zygmunta Solorza. W sądzie złożony został wniosek "o wszczęcie egzekucji poprzez sprzedaż przedsiębiorstwa Dłużnika". Władze miasta chcą wykorzystać fakt istnienia prawomocnego nakazu Sądu Okręgowego wzywającego do oddania przez klub 12,5 mln zł pożyczki udzielonej przez miasto. Władze Wrocławia chcą zlicytować Śląsk i w ten sposób przejąć jego wszystkie udziały.

- Mówiąc obrazowo, miasto planuje wyjąć cały klub, czyli piłkarzy, umowy reklamowe, ale też długi, i przenieść je do innej spółki, zapewne przez siebie kontrolowanej. Po tym przedsięwzięciu ze spółki, gdzie większościowym właścicielem jest Zygmunt Solorz zostanie jedynie wydmuszka - tłumaczy na łamach Gazety Wyborczej adwokat Miłosz Śliwiński.

Teraz biegły sądowy musi wycenić klub i wystawić go na sprzedać. Jeśli nie pojawi się nabywca, który zapłaci więcej niż 12,5 mln zł (tyle klub jest dłuży miastu), wtedy jedynym właścicielem Śląska zostanie Wrocław.

źródło: wroclaw.gazeta.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.