"Wszechstronna" skuteczność juniorów

Juniorzy Śląska zmierzyli się u siebie z MKS em Oława. Nasi zawodnicy strzelili 14 bramek. Skuteczność imponująca. Juniorzy młodsi rozgromili rywala 10:1 i wciąż mają szansą na triumf w lidze. Juniorzy starsi, mimo iż strzelili 4 z 5 goli w pojedynku z MKS ... przegrali 2:3.


 

Mecz juniorów starszych był dobrym widowiskiem. W I połowie przewagę miał mocniejszy fizycznie MKS. Dość szybko uzyskał prowadzenie. Po rzucie rożnym własnego bramkarza pokonał Szefner. Obie drużyny atakowały ale więcej klarownych okazji w I połowie mieli goście. Na początku II połowy doszło do wyrównania. Po akcji Dawidow - Mikła piłkę otrzymał Drożyński i strzałem z bliska skierował piłkę do siatki. Kolejną bramkę znowu strzelił Śląsk ale znów to trafienie dało prowadzenie MKS owi. Po rzucie rożnym piłkę trącił Reczka a ta wpadła do bramki. Śląsk atakował ale zostawiał rywalowi sporo miejsca. Po jednaj z kontr Musiał jako jedyny zawodnik klubu z Oławy strzelił bramkę. Nie był to jednak gol honorowy ale dający prowadzenie 3:1. W końcówce Śląskowi udało się zmniejszyć rozmiary porażki po strzale głową Góralskiego. Skład Śląska Sagan - Mikła (Grabski), Cychol, Wdowiak, Reczka - Krzanowski, Dawidow, Misik, Szefner, Zagórowicz - Drożyński (Góralski).
Juniorzy młodsi od początku górowali nad rywalem. Obrona MKS u grała fatalnie i gracze Śląska raz po raz znajdowali się w idealnych sytuacjach. Do przerwy Śląsk prowadził 8:0 ale był to najmniejszy wymiar kary. 4 bramki strzelił Łuczak ale drugie cztery razy nie wykorzystał sytuacji sam na sam. po 1 golu strzelili Góralski, Tatarzyński, Łuczkiewicz i Maciej Idzik z karnego. Idealnych okazji nie wykorzystali Góralski, Mariusz Idzik ( w jednej akcji 2 razy trafiał w słupek) a Wrótny nie wykorzystał karnego (obronił bramkarz). W II połowie gra była spokojniejsza. Nie padło też tyle goli. Na 9:0 podwyższył świetnym strzałem z 20 m Łuczkiewicz a dziesiątą bramkę uzyskał w końcówce Ziemba. Jedna z ostatnich akcji gości przyniosła im bramkę. Skład Śląska Zygmunt - Tatarzyński, Badel, Szpyra (Omieljaniuk), Maciej Idzik (Mankiewicz) = Łuczak (Babiec)m, Wrótny, Łuczkiewicz, Kubacki (Ziemba), Mariusz Idzik - Góralski (Kalarus).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.