Wydział Szkolenia nie podjął decyzji
Wydział Szkolenia PZPN nie rozstrzygnął sporu pomiędzy Ryszardem Tarasiewiczem a Śląskiem. Związkowy organ jedynie zalecił, by obie strony doszły do porozumienia. - Poradziliśmy, żeby Śląsk z trenerem Tarasiewiczem po prostu doszedł do porozumienia. Wówczas można by uniknąć instancji ostatecznej, czyli Piłkarskiego Sądu Polubownego, który rozstrzyga o ewentualnych roszczeniach finansowych wnoszonych przez szkoleniowca. Na pewno jednak sprawa trenera Tarasiewicza musi zakończyć się do początku rundy wiosennej. Śląsk nie może mieć formalnie dwóch pierwszych szkoleniowców – stwierdza na łamach „Gazety Wyborczej” Jerzy Engel.
Według informacji gazety szkoleniowiec nadal liczy na interpretację przepisów mówiącą, że WKS nie mógł go zawiesić, a zatrudnienie nowego szkoleniowca jest równoznaczne z zerwaniem umowy z winy klubu i wypłatą całej pensji do końca obowiązywania kontraktu. Śląsk miał zaproponować Tarasiewiczowi wypłatę połowy z tej sumy.
źródło: gazeta.pl
