Wygrana i remis z Miedzią

Juniorzy Śląska w ostatnim meczu u siebie zmierzyli się z Miedzią Legnica. Mimo trudnych warunków atmosferycznych (mecz rozgrywany przy mocnym upale) mecze stały na wysokim poziomie. Juniorzy starsi wygrali 4:1 (2:0) a młodsi zremisowali 1:1 (1:1).


 

W składzie juniorów starszych po porażce w Żarowie doszło do zmian. W bramce wystąpił Zajączkowski, a w pierwszym składzie zagrał 14-letni Zagórowicz. Miedź nawiązała walkę. Prowadzenie uzyskał Śląsk. Po indywidualnej akcji Przybylski został sfaulowany przed polem karnym. Obrońca Miedzi otrzymał czerwoną kartkę. Strzał z wolnego Łozińskiego zablokowali obrońcy ale jego dobitka wylądowała w siatce. Przed przerwą po centrze Łozińskiego z rogu pięknym strzałem popisał się Chmura i było 2:0. W II połowie coraz większą przewagę uzyskiwał Śląsk czego efektem były kolejne bramki strzelone przez Radziszewskiego i Zagórowicza. W ostatniej minucie spotkania goście wykorzystali nieporozumienie w defensywie Śląska i strzelili honorową bramkę.

Skład Śląska: Zajączkowski - Kubiak, Gołębiewski, Chmura Reczka - Moskal (Miazgowski), Fedyna Łoziński (Siwik) - Przybylski (Niełacny), Zagórowicz (Adamczewski), Radziszewski (Mazurek).

Juniorzy młodsi Śląska i Miedzi stworzyli bardzo ciekawe widowisko. Wynik meczu ustalony został do przerwy. Najpierw po błędzie obrony Śląska gola strzelili goście, a wyrównanie nastąpiło po uderzeniu z 15m Czarneckiego.

Skład Śląska: Sagan (Zygmunt) - Sobczak (Górniak), Cychol, Pawełek, Mikła - Czarnecki, Łuczkiewicz, (Sikora), Bielawski, Dawidow (Kostrzewa), Berkowicz (Mariusz Idzik) - Krzanowski.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.