Wygrana juniorów WKS

Kolejny mecz towarzyski rozegrała ekipa juniorów starszych WKS Śląsk, tym razem rywalem był MKS Kluczbork. Gospodarze zajęli trzecie miejsce w Opolskiej Lidze Wojewódzkiej i do awansu do ligi makroregionalnej zabrakło im 1 pkt. Zawodnicy Śląska po raz kolejny mieli możliwość grania z wymagającym przeciwnikiem i tym razem także nie zawiedli. Po bardzo dobrym meczu pewnie i zdecydowanie wygrali 6:2 nie dając gospodarzom większych szans. W II połowie na boisku mieli możliwość zaprezentowania się testowani zawodnicy, a ich angaż do klubu pozostaje sprawą otwartą. To był prawdopodobnie ostatni mecz rozgrywany w tym roku. Zarząd klubu nakreślił trenerom i zawodnikom juniorów młodszych i starszych jasny cel czyli awanse do lig wyższych, a także możliwość pozyskiwania wartościowych zawodników. W okresie zimowych ferii zespół juniorów starszych będzie przygotowywał się do rundy wiosennej na zgrupowaniu w Kołobrzegu (w tym samym ośrodku podczas Euro 2012 stacjonowała ekipa Danii).


 

Pierwszego gola zdobyli gospodarze, ale szybko wyrównał Mariusz Szpyra. Potem z każdą minutą wzrastała przewaga WKS-u. Dwa gole strzelił Maciej Badel, jednego Krystian Włodarczyk. Do przerwy 4:1 dla Śląska po niezłej grze.

Po przerwie trener Maligranda zmienił siedmiu zawodników. Zagrało trzech testowanych. Gra nieco się wyrównała, ale Śląsk kontrolował wynik. Kolejnego gola dorzucił Badel, trafił także Marcel Schmidt, który coraz lepiej zgrywa się z drużyną.

MKS Kluczbork - WKS Śląsk Wrocław 2:6 (1:4)
Gole dla WKS: Badel (3), Szpyra, Włodarczyk, Schmidt.
Skład wyjściowy: Swół - Wierzbicki, Ziemba, Szpyra, Wiśniewski, Badel, Schmidt, Maciński, Mankiewicz, Lisicki, Włodarczyk oraz Paszkowski, Jędra, Warchoł, Brodko oraz trzech zawodników testowanych

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.