Wygrana rezerw

Rezerwy Śląska po dobrym meczu pokonały Pogoń Oleśnica 3:2 (1:1). Bramki strzelili: Gul (58 i 75 min) oraz Biliński (22), a dla pokonanych Kudyba (43 ) i Bogusz (88).


 

Mecz stał na dobrym poziomie, sporo było walki, ładnych goli i sytuacji podbramkowych. Początek spotkania to gra głównie do 16 metra. Obie drużyny na przemian atakowały, ale póki co nie było większego zagrożenia pod bramkami. W 22 minucie po dynamicznej akcji Tarasiewicza i centrze z prawego skrzydła, celnie głową strzelił Biliński. Prowadzenie dodało skrzydeł Wrocławianom i raz po raz tworzyli kolejne akcje bramkowe, brak było jednak skuteczności. Tuż po golu groźnie z ostrego kąta strzelał Biliński, parę minut później efektowny rajd przez niemal całe boisko przeprowadził Witkowski, ale strzał Bilińskiego głową obronił Idziorek. Po kolejnej akcji prawą stroną i podaniu Tarasiewicza fatalnie z bliska przestrzelił Pabiniak. W 43 min doszło do wyrównania - po rzucie rożnym z prawej strony główkował Szeliga, piłka trafiła w słupek, ale dobitka Kudyby (przy biernej postawie obrońców Śląska) była celna.

Na początku drugiej połowy sędzia nie uznał bramki Mroza. W 58 minucie Gul przejął piłkę odbitą przez obrońców i strzałem prawą nogą z 17 metrów umieścił piłkę pod poprzeczką. W 61 min groźnie z dystansu strzelał Pędzich, a minutę później po jego akcji przestrzelił Pabiniak. Wreszcie w 75 minucie po rzucie rożnym pięknym strzałem z 20 metrów w okienko popisał się Gul podwyższając prowadzenia na 3:1. Wynik meczu ustalił w 88 minucie Bogusz - Wołkanowski obronił strzał jednego z napastników Pogoni, ale był bezradny przy dobitce z ostrego kąta.
Skład Śląska: Trojan (81 Wołkanowski), Tarasiewicz (84 Wilusz), Parada, Mróz, Pędzich - Witkowski (65 Janczak), Szewczyk, Wilusz (59 Gawron), Gul (80 Witkowski) - Pabiniak (69 Błąkała) Biliński.
Z drużyny rezerw odchodzi Maciej Wyszyński, który został zawodnikiem Ślęzy Wrocław.

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.