Wygrana trampkarzy

W spotkaniu sparingowym rozegranym przy ul.Sztabowej zespół trampkarzy Śląska pokonał Szkółkę Piłkarską Wrocław (inaczej Wiko) 4:1. Był to pojedynek 2 najlepszych drużyn w lidze. W pierwszym składzie Śląska wybiegli dwaj zawodnicy z młodszego rocznika: Leszek Mikołajczyk i Adrian Repski. Właśnie ten drugi zdobył pierwszą bramkę w 10 minucie pięknym strzałem z ok. 25 metrów. W końcówce pierwszej połowy bramkę zdobył jeszcze Szurek. Druga połowa toczyła się w takim tempie jak pierwsza-zdecydowane ataki Śląska. Jednak to gracze SP Wrocław zdobyli kontaktową bramkę autorstwa Marcina Grabskiego (jednego z wielu wychowanków Śląska w Wiko). Później podrażnieni takim obrotem spraw młodzi gracze WKS-u dwukrotnie pokonali bramkarza SP. Bramki zdobyli Popovski i ponownie Szurek.

Skład: Osiniak (Wojciechowski)- Gałkowski (Czyszczon), Skrzypniak (Miąsik), Popovski, Rozwadowski-Markiewicz (Ostrowski), Repski (Speina), Kędzierski, Sobierajski (Lis)-Mikołajczyk (Teodorowicz), Szurek


Bramki: Szurek x2, Repski, Popovski-Grabski

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.