Wygrana z Orłem

W ostatnim sparingu przed ligą Śląsk wygrał z vicemistrzem IV ligi Orłem Ząbkowice 4:2 (1:2) Bramki strzelali Ignasiak, Szczot, Hajdamowicz i Kosztowniak z wolnego


 

Mecz miał dwa oblicza. Trener Kowalski w I połowie wprowadził skład, który w przypadku niezdjęcia zakazu transferów, wybiegłby na boisko w meczu z Lechem, ostatnie pół godziny zagrali rezerwowi i aspirujący do drużyny zawodnicy. Lepiej wypadła druga drużyna. Co prawda miała za rywala już słabszych zawodników, ale imponowała gra w środku pola i organizacja gry.
W I połowie gra była w miarę wyrównana. Słabo grała jednak obrona Śląska. Po jej błedzie i akcji Krakowiaka gola strzelił Sadowski. Śląsk miał kilka okazji (Wielgus, Ulatowski) ale zdobył tylko jedną bramkę - po centrze z wolnego Małeckiego, efektownym strzałem głową popisał się Ignasiak. Na uwagę zasługuje efektowny strzał z wolnego Lisa i równie efektowna obrona Kelera. Tuż przed przerwą po fatalnym błędzie Szczota padła bramka dla Orła a jej autorem był Deneka. Robert zrehabilitował się w II połowie kiedy to strzałem z 20 m przelobował bramkarza Orla (ponownie asystę zaliczył Kuba Małecki). Dużo ożywienai wnosła wspomniana zmiana prawie całego składu (na boisku pozostał tylko Rudolf). Śląsk miał dużą przewagę, dobrze grę prowadził Grabowski, wspomagany przez Rosińskiego i Filipczaka, a na skrzydłach świetnie radzili sobie Krzysztofowie Wołczek i Ostrowski. Kibice mogli zobaczyć próbkę umiejętności Roberta Rosińskiego, który dysponuje potężnym strzałem z dystansu - piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego trafiła w poprzeczkę. Trzecia bramka padła po akcji Filipczaka i strzale Hajdamowicza a wynik meczu ustalił w ostatniej minucie strzałem z wolnego z 20 m Kosztowniak.
Skład Śląska Janukiewicz (Jaroszewski) - Szczot (Lipiński) Lis (Kosztowniak) Ignasiak (Dorobek) - Rudolf - Kasprzycki (Wołczek) Ulatowski(Filipczak) Szewczyk (Grabowski) Wielgus (Rosiński) Malecki (Ostrowski) - Kowalczyk (Hajdamowicz)
W II połowie w barwach Orła zagrał Michał Struzik

źródło: własne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.