Wygrane derby juniorów

W II kolejce DLJ i DLJM Śląsk podejmował Polar. Obie drużyny wygrały - starsi 3:1 (1:1) natomiast młodsi rozgromili rywala 8:0 (6:0).

W meczu juniorów starszych Polar postawił bardzo trudne warunki. Lokalny rywal podjął walkę i jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Bramkę strzelił najmłodszy na boisku (rocznik 95) Szantyr. Tuż przed przerwą Wac po rozegraniu rzutu rożnego z Jamrozowiczem efektownym strzałem z ostrego kąta strzelił swoją czwartą bramkę w tym sezonie. W II połowie przewagę uzyskał Śląsk ale długo nie przekładało sie to na gole. Wreszcie po ładnym strzale z pierwszej piłki bramkę zdobył Niełacny. Wynik meczu ustalił w końcówce Narkiewicz po podaniu Jamrozowicza.

Skład Śąska: Pieńkowski- Moskal (blacha), Niczyj, Rychlik, Siwik - Flisiński (Berkowicz), Wac, (Repski), Wiśniewski(Chmura), Jamrozowicz (Sobierajski) - Narkiewicz, Niełacny

Juniorzy młodsi od początku zdominowali widowisko. Prowadzenie uzyskał po błędzie obrony Przybylski. Drugą bramkę uzyskał Grabski. Kolejne zdobywali też ci zawodnicy - kolejno Przybylski, Grabski (piękny strzał przewrotką) i znów Przybylski. Tuż przed przerwą bramkę bezpośrednio zrzutu rożnego zdobył Repski. W II połowie gra była już spokojniejsza i Śląsk zdobył tyko 2 bramki. Ich autorami byli Lis i Bobowski.

Skład Śląska: Sagan - Teodorowicz, Spejna, Pawełek,Reczka (Czarnecki) - Łoziński (Karwowski), Lis, Repski (Kinal) Grabski (Szmaciarski) - Radziszewski (Bobowski), Przybylski (Krzanowski)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.