Wygrane juniorów ze Ślęzą

Dwie wygrane zanotowali juniorzy Śląska w dwumeczu ze Ślęzą. Juniorzy starsi pokonali na wyjeździe lokalnego rywala 3:0 (1:0), natomiast młodsi wygrali na własnym boisku 3:0(1:0).
Był to udany rewanż za rundę jesienną, kiedy to dwukrotnie wygrywała Ślęza (starsi 5:1, młodsi 4:3).


 

Wynik w Dolnośląskiej Lidze Juniorów można uznać za niespodziankę. Ślęza jest wyżej w tabeli i gra głównie zawodnikami z rocznika 1984, natomiast Śląsk, to w dużej części zawodnicy urodzeni w 1985 i 86 roku (Sebastian Wilusz w 1987). Cieszy więc szczególnie wygrana. Na początku gra była wyrównana. W Śląsku dwie znakomite okazje miał Wyszyński. Dobrze grali na środku pomocy Marek i Atłachowicz. W 30 minucie po solowej akcji bramkę dla Śląska strzelił Sienicki (rocznik 86, nowy zawodnik sprowadzony z Piławianki). Po przerwie przewaga Śląska rosła, czego efektem były gole Hajdamowicza i ponownie Siennickiego.

Śląsk grał W składzie Paukszt - Galiński Gawron Rosiecki Palewicz - Hajdamowicz Atłachowicz Marek Białas - Wyszyński Siennicki. W II poowie za Wyszyńskiego, Siennickiego i Atłachowicza weszli Grygier, S. Wilusz i Krawczun.

Cenne zwycięstwo nad groźną Ślęzą odnieśli juniorzy modsi, umacniając sie na pozycji lidera. Zwycięstwo nad Ślęzą cieszy, podobnie jak niezła gra w II połowie. Przed przerwą bramkę strzelił Paweł Kudyba (drugi gol w drugim meczu na wiosnę) na 2:0 podwyższył Gajos. Wynik meczu ustalił Kaczmarek.Śląsk grał bez braci Wiluszów, jednak nieźle radził sonbie w środku pola. Na duże słowa uznania zasługuje też bramkarz Dąbrowski. Śląsk grał w składzie

Dąbrowski - Iwańczuk Stopa Jasiński Socha - Aplas Szataniak Szmaciarski Witkowski - Gajos Kudyba. Po przerwie na boisko weszli Skrzypecki, Kaczmarek, Milewski i Ostrówka

źródło: wlasne

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.