Wypowiedzi pomeczowe

R. Tarasiewicz (trener Śląska): Śląsk od kilku meczów grał dobrze, ale nie wygrywał. Dzisiaj Śląsk grał dobrze i wygrał zasłużenie. Chciałem podziękować chłopcom za podjęcie walki.

Czemu Ulatowski zaczął mecz z ławki?

Mamy bardzo ważny mecz w niedzielę, gramy co trzy dni i tak to wygląda. Inni też prezentowali się dobrze. Szukam zawodników, którzy mają potencjał ofensywny, trochę świeżości. Było to podyktowane tylko i wyłącznie tymi względami.

W niedzielę mecz z Polarem. Czy jest Pan dobrej myśli?

Ja jestem zawsze dobrej myśli. Uważam ,ze zawodnicy, po ostatnich remisach nie byli odpowiednio za włożony wysiłek wynagrodzeni przez prasę wrocławską.


 

Nie był to zwykły mecz, bardziej przypominało to bitwę.

R. Rosiński: - Taki ciężki teren.

Bardziej chodzi o rywala, czy pogodę?

- I to i to.

Ważna przeszkoda została pokonana, jednak już wkrótce derby z Polarem.

- Mamy cztery dni na przygotowanie się. Ten mecz był dla nas bardzo ważny. Miejmy nadzieję, że z Polarem wygramy chociaż jedną bramką, która da nam trzy punkty.

W tej chwili chyba już nie ma miejsca na piękne mecze.

- Pozostaje walka, determinacja. Trzy punkty są najważniejsze.

Podobnie będzie z Polarem?

- Nie wiem, zobaczymy.



I. Haras (trener Odry): Przyjechaliśmy tutaj, żeby urwać punkty Śląskowi i byliśmy tego bliscy. Takie dwie sytuacje, które mieliśmy w pierwszej połowie, to trzeba strzelić. Znowu się powtarza historia, że nie potrafimy takich dogodnych sytuacji strzelić. W drugiej połowie oblicze Pana sędziego diametralnie się zmieniło. Według mnie ten karny został podyktowany za pochopnie.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.