Wypowiedzi trenerów

Prezentujemy zapis konferencji prasowej, podczas której trenerzy Maciej Skorża i Orest Lenczyk wypowiedzieli się na temat meczu Legia - Śląsk, który zakończył się zwycięstwem wrocławian 2:1.


 

Orest Lenczyk: Drużyna wywalczyła zwycięstwo. Doprowadziliśmy do wyniku, który do końca trzymał w napięciu. Przez ostatnie minuty Legia grała w nasze pole karne piłki, po których dobrze się broniliśmy. Legia zdobywała też wiele rzutów rożnych, co było zalążkiem bramki. Udało się. Nie można powiedzieć, że Śląsk zawiódł, ale też nie sądzę, żeby Legia tak dobrze grała, aby powiedzieć, że graliśmy z drużyną dobrze grającą. Być może wykorzystaliśmy te sytuacje, które stworzyliśmy sobie sami, ale umożliwił je nam także przeciwnik. Przy golu dla Legii obrońca podał piłkę do napastnika. Jako trener wiem, że do Warszawy się nie przyjeżdża po 3 punkty. Jeżeli celem sportu jest walka, a nie zwycięstwo, to powalczyliśmy. A że przy okazji jest zwycięstwo...

Przed meczem miał Pan okazję porozmawiać z prezesem Mariuszem Walterem. Wyczuł Pan między wierszami tęsknotę za doświadczonym trenerem?
Znamy się od dawna, rozmawialiśmy o prywatnych sprawach.

Trener Skorża miał pretensje do sędziego. A jak Pan ocenia jego pracę?
W takiej sytuacji zwykło się mówić, że sędzia sędziował doskonale. To nie był dla niego łatwy mecz. Na boisku byo kilku zawodników, którzy chcieli oszukiwać. Sędzia nie dał się, wykartkował oba zespoły. Nie sądzę, aby to miało wpływ na wynik meczu. Gdyby Legia strzeliła trzy bramki, nie powiedziałbym, że przegraliśmy przez sędziego.

Jak porównałby Pan Legię do Rapidu Bukareszt?
Zwłaszcza gdy Rapid strzelił drugą bramkę, zaczął grać na miarę umiejętności. Do tego czasu udało nam się strzelić bramkę, co było pewnym zaskoczeniem i wynikało też ze zdenerwowania tych piłkarzy. Patrząc na CV tych zawodników widać, że grali w dobrych klubach i rozgrywkach. Szukaliśmy szczęścia tak jak dziś Legia przez ostatnie 20 minut. Legia robiła to dziś groźniej. I Śląsk i Legia miały czwartkowe mecze w nogach. Chciałem podziękować zawodnikom, że dotrwali do końca. W pierwszej połowie potrafili tak pograć, że sama Legia była zaskoczona. Dobrą zmianę dał Gol. Obawiałem się straty bramki, co napędziłoby Legię. Tak się nie stało. Przepraszam, we Wrocławiu się cieszą, takie życie.

Maciej Skorża (trener Legii): Same minusy są po dzisiejszym meczu. Ryzykując zmianę składu liczyłem, że odpowiem sobie na wiele pytań, które przed meczem ze Spartakiem mnie nurtowały. Teraz znaków zapytania mi przybyło. Ryzyko się nie opłaciło. Z drugiej strony, z taką grą, jaką pokazaliśmy w pierwszej połowie, żadna ligowa drużyna nie miałaby z nami problemów. Zagraliśmy wówczas bardzo źle. Dwie stracone bramki to było za dużo do odrobienia mimo dobrej gry po przerwie. To bolesna porażka, liczyliśmy też, że własny stadion będzie dużym atutem, ale nie wykorzystaliśmy go.

O co miał Pan pretensje do sędziego Małka po meczu?
Mogę powiedzieć tyle, że ten pan ma od dawna wyrobioną opinię w środowisku i dzisiaj ją potwierdził. Tyle mam do powiedzenia.

Zmiana Kucharczyka wynikała z tego, że na boisku była katastrofa i chciał Pan ratować sytuację?
Organizacja gry była słaba. W pierwszej połowie oddaliśmy Śląskowi środek pola. Wprowadziłem Gola, żeby uporządkować środek, bo mogliśmy stracić więcej bramek. Jest też prawdopodobne, że zagramy tak w czwartek.

Czy jedną z tych zagadek, była postawa Choto? W końcu Komorowski nie zagra w rewanżu ze Spartakiem... Dlaczego nawet na ławce nie było Astiza?
Zastanawialiśmy się, kto bardziej będzie pasował do Spartaka i uznaliśmy, że Choto. Inaki mało grał ostatnio, jutro zagra cały mecz w ME, żeby też być gotowym na czwartek.

Co dolega Rzeźniczakowi? Jędrzejczyk nie prezentuje się za dobrze.
Wielu zawodników dzisiaj nie przekonywało i zagrali poniżej tego, co w innych meczach. Czasem taki dzień przychodzi, gdy brakuje koncentracji. Pierwsza połowa była nie do przyjęcia.

Michał Kucharczyk nie miał dobrych zagrań. Co się z nim stało?
Wraca do drużyny po kontuzji. Chciałem, żeby się ograł, bo biorę go pod uwagę do podstawowego składu w Moskwie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.