Wypowiedzi trenerów

Zbigniew Biliński (trener TORu)- Wiedzieliśmy jaki nas czeka mecz, bardzo ciężki , z bardzo mocną drużyna – Śląskiem Wrocław. Mieliśmy już doświadczenia z Radzionkowa, też dobra drużyna. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy tam zdobyć punkty. Dzisiaj to szczęście dopisało nam we Wrocławiu. Śląska był na pewno drużyną lepszą, przeważał, ale szczęście nam dopisało. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje i cieszymy się ze zwycięstwa.



Grzegorz Kowalski (trener Śląska)- Przede wszystkim gratuluje zespołowi i trenerowi tutaj zdobycia punktów we Wrocławiu. Mecz trzeba ocenić w ten sposób, że dużo chęci, natomiast za dużo prostych błędów, gdzie prowadziliśmy i powinniśmy strzelić następną bramkę żeby sobie mecz ułożyć, móc grać spokojnie. Natomiast stało się to, co gdzieś tam w najczarniejszych myślach, żeśmy przewidywali.


 

Ostrzegaliśmy zespół, że Tor Dobrzeń Wielki to jest zespół, który potrafi grać w piłkę który potrafi wykorzystać chwile słabości. Akurat tak się dzisiaj stało. Natomiast my pod koniec meczu już tylko szamotaliśmy się, natomiast nie potrafiliśmy nic logicznego w zespole wymyśleć i skończyło się czymś takim, co na pewno zapisze się niechlubnie w historii tego klubu.
Dlaczego tak szybko zszedł Marcin Wielgus?

- Akurat Marcin tuż przed sama miana zrobił dobra akcję, natomiast chwilę wcześniej podjąłem decyzję o jego zmianie, ponieważ wydawało mi się, że jeżeli wpuszczę Darka Filipczaka , który jest i doświadczony i lewonożny, rozszerzy to granie i będziemy płynniej te akcje przeprowadzać. Natomiast trzeba to powiedzieć, że nie ułożyło się to tak, jakbyśmy sobie to wyobrażali.

Czy bierze Pan pod uwagę zakończenie przygody z prowadzeniem Śląska? Czy widzi Pan możliwość, żeby ten zespól szybko wyszedł z dołka?

- Każdą ewentualność biorę pod uwagę. Natomiast jeśli chodzi o zespół, to ja dzisiaj wbrew pozorom, nie mówię oczywiście o końcówce meczu, tych sytuacjach, które się stworzyły przez błędy indywidualne obrony, dzisiaj widziałem dużo więcej pozytywów w tym graniu, niż w ostatnich meczach. To jest akurat paradoks tego wszystkiego, że w meczu, który graliśmy naprawdę lepiej, było widać więcej chęci, zaangażowania i żywotności zawodników, że ten mecz akurat dzisiaj żeśmy przegrali.
Czy uzależnia to pan np. od męskiej rozmowy z graczami?

- Będę rozmawiał z zespołem, z prezesem. Chciałbym, żeby ta decyzja była na zasadzie takiej, żebym był do końca pewien. Rozumiem kibiców, nie obrażając trenera i zespołu TORu, to ja tez mocno się zastanawiam w momencie jeśli Śląsk Wrocław przegrywa , obojętnie w jakich okolicznościach przegrywa z TORem Dobrzeń Wielki mecz u siebie we Wrcoławiu, to trzeba się zastanowić.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.