Wypowiedzi trenerów
Wiedzieliśmy, że tu będzie dzisiaj ciężki przeciwnik i to się potwierdziło. Po takiej długiej kilkumiesięcznej przerwie nie jest łatwo zacząć drugą rundę. Uważam, że było to dobre spotkanie, dużo sytuacji z jednej i drugiej strony, ale bez większej skromności muszę powiedzieć, że raczej kontrolowaliśmy mecz.
Czemu nie wystąpił Flejterski ?
Nie zakładałem, że przyjdzie do nas, ale przyszedł i na pewno będzie to wzmocnienie. Miał problemy z kolanem i dochodzi do siebie, także sezon jest długi, później będziemy grali co kilka dni. Zawodnicy wiedzą, ja im powiedziałem, że mnie nie interesuje czy to będzie Kowalczyk, Kosztowniak, Sztylka, Ulatowski, będą grali zawodnicy, którzy w moich oczach są w danym okresie w najwyższej formie.
Krzysztof Pawlak (trener Promienia): Na pewno drużyna Śląska posiada większy kapitał czysto piłkarski, my musieliśmy zagrać co najmniej poprawnie, żeby dorównać i myślę, że rozegraliśmy dobre spotkanie dzisiaj. Straciliśmy bramki w dziwnych okolicznościach, głupie bramki. Gdybyśmy policzyli to drużyna Śląska dwa razy strzeliła w światło bramki i zdobyła dwa gole. Trzeba te sytuacje bramkowe zanalizować i na pewno do jednej, jak i drugiej bramki przyczynił się sędzia. Nie chcę zwalać winy na sędziego, tylko okoliczności, w których straciliśmy bramki były dziwne. Na pewno Śląsk grę kontrolował i przegrać z nimi to nie jest żadna ujma. Natomiast cieszy to, że większość zawodników jest w dobrej dyspozycji. Oby w następnych meczach się to potwierdzało, bo punkty są nam bardzo potrzebne i liczymy na to ,że tak jak to zakładamy, utrzymanie zapewnić sobie bardzo szybko, żeby nie było niepotrzebnej nerwówki.
Śląsk jako pierwszy wygrał w Żarach na boisku, czy to znaczy, ze WKS przewyższa pozostałe drużyny?
To nie jest przypadek, ze Śląsk lideruje naszej grupie 3 ligi. Trudno teraz coś więcej powiedzieć, to jest dopiero pierwszy mecz po czteromiesięcznej przerwie. Mogę tylko gratulować Ryśkowi, że posiada taki zespół. Inne wyniki sugerują, że drużyna Śląska jest stuprocentowym kandydatem do awansu.
źródło: własne
