Wypowiedzi zawodników

Prezentujemy wypowiedzi Antoniego Łukasiewicza, Bartosza Karwana oraz Marcina Wachowicza po meczu Śląska Wrocław z Arką Gdynia.

Antoni Łukasiewicz: -
- Mieliśmy założenie, żeby zdobyć 3pkt i je zrealizowaliśmy. Szkoda, że nie na „0”, ale zwycięstwo bardzo nas cieszy.

Ta bramka będzie Wam się nieco śniła po nocach, bo padła już w doliczonym czasie gry? Taka bramka, typowa do szatni.

- Jak widać – nie podłamało. Wyszliśmy na II połowę jeszcze bardziej skoncentrowani i zmotywowani i strzeliliśmy drugą bramkę.


 

Co było kluczem do sukcesu, po to aby 3pkt pozostały po raz kolejny na Oporowskiej?

- Myślę, że ta bramka, która nas nieco wkurzyła. Pokazaliśmy w II połowie, że wyszliśmy z założeniem aby wygrać. Tak też się stało.

Twierdza Wrocław wciąż niezdobyta. To kolejny punkt do tego by się uśmiechnąć.

- Dokładnie. Będziemy w każdym meczu grać o 3pkt. Nie tylko u siebie ale także na wyjazdach. Mam nadzieję, że ta Twierdza będzie ciągle niezdobyta.

Bartosz Karwan: Był problem, nie wiedzieliśmy gdzie będziemy grać. W związku z tym wszystko było organizowane w szybkim tempie – głównie nasz okres przygotowawczy. Na tyle na ile mogliśmy i trener mógł z nas wycisnąć – myślę, że przepracowaliśmy ten okres dobrze. Wyniki na początku sezonu to potwierdzają. Czasami się wygrywa a czasami przegrywa. Taka jest piłka. Mamy za sobą 3 porażki z rzędu. Trzeba odrabiać te straty. Przed nami 2 mecze u siebie – nie wyobrażam sobie, żebyśmy ich nie wygrali.

Jaka jest prawda o Arce? Przegraliście 3 mecze, ale we Wrocławiu zaprezentowaliście się z bardzo dobrej strony.

- Prawda jest taka, że ten zespół stać na dobrą grę. To pokazaliśmy dzisiaj. Z drugiej strony ładna gra nie gwarantuje punktów. W tym wypadku Śląsk okazał się drużyną skuteczniejszą i w konsekwencji zwyciężył. Myślę, że mamy zespół składający się z doświadczonych zawodników i z młodzieży, którą trener umiejętnie wprowadza. Z czasem ten zespół będzie nabierał takiego boiskowego cwaniactwa. Wtedy w takich meczach jak dzisiaj będziemy mogli się pokusić o jakikolwiek punkt. Myślę, że tego dzisiaj właśnie zabrakło. Przy dobrzej grze i szansy na strzelenie bramki zwycięskiej – jednak nam ono ucieka. Zespół mamy niezły. Początek pokazał, że Arkę stać z mocnymi i wyżej stojącymi rywalami w tabeli. Teraz dwa kolejne mecze. Musimy powalczyć o komplet punktów.


Marcin Wachowicz:Przy drugiej bramce dla Śląska było widać, że nie było rzutu rożnego, a po drugie w tej sytuacji była pozycja spalona. Chciałbym zobaczyć jeszcze raz tą sytuacje w telewizji, ale jestem pewien, że rożnego nie było. Sędziowie się nie popisali. Rzygać mi się chcę, jak człowiek przyjeżdża tyle kilometrów i jeszcze musi dekoncentrować się na boisku, bo sędziowie nie dają grać. Szczególnie boczny, którego ręka pewnie boli od trzymania tej chorągiewki.

źródło: slaskwroclaw.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.