Wypowiedzi zawodników

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedziami zawodników po spotkaniu Śląska Wrocław z Legią Warszawa. Ariel Borysiuk (Legia Warszawa): Tracąc bramkę spodziewaliście się, że uda wam się wygrać przed dogrywką?
Tak. Staraliśmy się na pewno. Wiedzieliśmy, że to jest tylko jeden mecz i gdybyśmy przegrali to byśmy odpadli z tego pucharu, a bardzo nam zależy aby dotrzeć najdalej. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że na tym gorącym terenie zwyciężyliśmy. Jechaliśmy kawał drogi aby awansować i to się nam udało. Bardzo się cieszymy z trzeciego z rzędu zwycięstwa i to w dodatku na wyjeździe.
Graliście podstawowym składem, a Śląsk rezerwowym. Nie widać było różnicy klas. Ciężko się wam grało?
W każdym meczu gra się ciężko. Gdy wychodzą zawodnicy rezerwowi, mają dużo ambicji i chcą udowodnić trenerowi, że należy im się miejsce w składzie. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i tak właśnie było.
Trzy mecze na wyjeździe i trzy zwycięstwa. Legia wypaliła?
Wydaje mi się, że powoli łapiemy tę formę z przed sezonu. Mieliśmy początek sezonu troszeczkę słaby. Teraz wygraliśmy trzy mecze z rzędu i mam nadzieje, że będziemy to kontynuować.
Marcin Komorowski (Legia Warszawa):
Staraliśmy się realizować swoje założenia. Strzeliliśmy bramkę więcej i wygraliśmy. Śląsk miał swoje sytuacje, my stworzyliśmy sobie swoje, które wykorzystaliśmy i dzięki temu wygraliśmy ten trudny dla nas mecz z czego się osobiście bardzo cieszę.
Sebastian Szałachowski (Legia Warszawa):
Miałem dzisiaj kilka dogodnych sytuacji za których stworzenie dziękuję kolegom, dzięki ich dobrym podaniom mogłem strzelić dwa gole, cieszę się z zwycięstwa i awansu do kolejnej rundy.
Miroslav Radović (Legia Warszawa): Najważniejsze, że wygraliśmy. Zagraliśmy lepszą drugą połowę. Śląsk też miał sytuacje, ale byliśmy dziś lepsi. Z meczu na mecz wyglądamy lepiej. Dziś udało się wygrać w trudnym spotkaniu i przejść do kolejnej rundy. Cieszymy się, ale w niedzielę w meczu z Górnikiem ponownie musimy pokazać, że jesteśmy drużyną. Cały zespół wraca do formy, co dziś było widać. Kuba Rzeźniczak ma urodziny i lepszego prezentu nie mógł sobie wymarzyć.
Dawid Abramowicz (Śląsk Wrocław):
Nie chcę siebie oceniać. Jest na pewno ciężej niż w Młodej Ekstraklasie. Szybciej tutaj gra się piłką. Przeciwnik jest znacznie silniejszy. Dzisiaj Śląskowi zabrakło skuteczności.
Jarosław Fojut (Śląsk Wrocław): Za każdym razem mówimy sobie, że trzeba wygrać i nic z tego nie wychodzi. Przeciwnicy nie stwarzają wielu sytuacji, ale zdobywają bramki. Ten mecz nie przypominał tylko sierpniowego meczu z Legią, ale i osiem innych w tym sezonie.
